niedziela, 05 grudzień 2010 17:56

U studentek w Łodzi

S. Mirosławie i s. Małgorzacie zawdzięczamy dwie migawki z życia domu akademickiego w Łodzi przy ul. Czerwonej. Było to w listopadzie – miesiącu naznaczonym pamięcią o zmarłych. I tych bliskich, i tych, którzy oddali życie za Polskę.

Gawęda o tej, co nie zginęła

92. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości studentki z naszego domu przy ul. Czerwonej w Łodzi uczciły akademią pt.: „Gawęda o tej, co nie zginęła”, przypominając ważne etapy, które znaczyły naszą polską drogę do wolności. Odśpiewaniem hymnu narodowego rozpoczęła się ta szczególna lekcja patriotyzmu. Strofy Różewicza, Staffa, Asnyka, Konopnickiej, z zaangażowaniem i z przejęciem recytowane, pieśni patriotyczne, wyśpiewane z mocą, melodie wykonane przez studentkę na skrzypcach, biało-czerwona flaga, na której umieszczono przypomnienie: Bóg, Honor, Ojczyzna, oraz „Rota”, odśpiewana na zakończenie – to nasz skromny, ale sercem dyktowany hołd tym, którzy oddali życie za wolną i niepodległą Polskę.

s. Mirosława Wojciechowska

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie

17 listopada br. o godz. 21.00 w urszulańskiej kaplicy przy ul. Czerwonej w Łodzi zgromadziły się studentki, by wziąć udział we wspólnej modlitwie za bliskich zmarłych: z rodziny, spośród znajomych, przyjaciół, a także za tych wszystkich, którzy modlitewnej pomocy potrzebują.

Modlitwa towarzyszyła zadumie nad życiem i jego przemijaniem oraz nad śmiercią, która jest odsłonięciem zasłony, by ukazać się mogły piękno i blask chwały Zmartwychwstałego Pana. Płomień Paschału, znak Chrystusa Obecnego i Żyjącego, wraz z figurą Zmartwychwstałego Zwycięzcy śmierci, jak również płomyki zapalonych zniczy – wszystko to tworzyło klimat tego listopadowego spotkania studenckiej wspólnoty.

Nasze myśli obejmowały polecanych w wypominkach drogich nam Zmarłych, ale także kierowały się ku ostatecznemu celowi ziemskiej wędrówki. Mogłyśmy doświadczyć, jak pożyteczne jest takie „zatrzymanie w drodze”, bo daje właściwą perspektywę naszym wysiłkom, dążeniom, podejmowanym działaniom. Zakończenie spotkania stanowiła następująca modlitwa:

Wysłuchaj, Panie, tej naszej modlitwy i przyjmij do nieba naszych zmarłych, oczyść ich z winy, wybaw od kary, a nas, żyjących, umocnij w nadziei, byśmy bez lęku oczekiwali na spotkanie z Tobą i razem z naszymi bliskimi znaleźli się tam, gdzie śmierć została pokonana przez Miłość.

s. Małgorzata Bukała

Czytany 2266 razy