piątek, 08 maj 2015 23:12

„Żyjcie dla szczęścia innych!” – jubileuszowe obchody w Boliwii

Logo jubileuszoweJubileusz jest okazją do popatrzenia na własne życie i na naszą pracę – pisze s. Sebastiana z boliwijskiego Oruro. – W 2015 roku jubileuszową nowennę do św. Urszuli postanowiłyśmy więc świętować „poważnie”.

W piątek 17 kwietnia rozpoczęłyśmy świętowanie Mszą św. dziękczynną z rodzinami dzieci katechizowanych oraz poświęceniem groty Najświętszego Serca Jezusowego w naszym domu. Było nas bardzo dużo i było bardzo ładnie. W sobotę była celebracja poświęcona św. Urszuli i jej miłości do dzieci. Wzięło w niej udział ponad 70 dzieci. Był też teatr, zabawy oraz tradycyjne tańce. Wszystko wyszło bardzo dobrze! W niedzielę celebracja w parafii zgromadziła ponad 350 osób. Także wszystko wypadło bardzo ładnie i wzruszająco, ponieważ wiele osób mogło poznać naszą Założycielkę. Natomiast poniedziałek był dniem św. Urszuli i najsłabszych. Była to celebracja dla ludzi starszych, „trzeciego wieku”, dlatego o. Józef udzielił wielu osobom sakramentu chorych. Wtorek był dniem św. Urszuli i osób konsekrowanych – z celebracją Mszy św. w naszym domu. Wielu konsekrowanych odwiedziło nas w ciągu dnia, uczestniczyło we Mszy św., a także we wspólnej kolacji. Środa była pod znakiem „Święta Urszula i polityka”. W tym dniu siostry odwiedziły różne instytucje publiczne – to było piękne doświadczenie. Czwartek przeżyłyśmy pod hasłem „Święta Urszula i Jej miłość do Maryi”. Tym razem w naszym domu było spotkanie z członkami Legionu Maryi z naszej diecezji. Piątek był dniem ukazania św. Urszuli jako wychowawczyni. Siostry odwiedziły szkoły. W ten sposób, w klimacie radości, wspólnota z Oruro dziękowała za naszą Matkę Urszulę w 150 rocznicę jej urodzin. Nie można zapomnieć o sobocie, bo było ognisko, wieczór talentów i obrazy z życia św. Urszuli. Natomiast w niedzielę celebrowałyśmy razem także święto patronalne Jezusa Dobrego Pasterza.

Tak przebiega nasze życie urszulińskie tutaj. Prawdopodobnie będziemy świętować przez cały rok, gdyż jeszcze nie dotarłyśmy wszędzie, np. na wioski, do więzienia. Przygotowujemy się także do wizyty Ojca Świętego, również do Kongresu Euchary­stycznego, który będzie w lipcu w Tarija.

Prosimy św. Urszulę, apostołkę promieniującą radością i dobrocią, by modliła się za nas, abyśmy także były apostołkami promieniującymi miłością do Serca Jezusowego.

Z listu s. Sebastiany, 23 IV 2015

Czytany 1551 razy