wtorek, 12 wrzesień 2017 15:41

Wakacje w Lipnicy Murowanej

Lipnica Murowana – urokliwa małopolska miejscowość położona pomiędzy szczytami Beskidu Wyspowego i Pogórza Wiśnickiego. Ziemia świętych i błogosławionych. Z niej to wywodzi się św. Szymon, a także związana były z tą miejscowością św. Urszula i bł. Maria Teresa. W samej wiosce liczącej zaledwie ok. 900 osób ludności znajdują się trzy zabytkowe kościoły. Można tak długo wyliczać zalety i uroki Lipnicy. Każdy, kto tutaj przybywa, może łatwiej zrozumieć rodzinę Ledóchowskich, która wybrała właśnie to miejsce, aby zamieszkać na ziemiach polskich....


Wiele osób wybiera także Lipnicę Murowaną jako cel swoich wakacyjnych wędrówek, wycieczek i pielgrzymek. Niektórzy przybywają autokarami, samochodami, rowerami, są też tacy, którzy pielgrzymują pieszo, jak chociażby pątnicy pielgrzymek w tygodniu odpustowym ku czci św. Szymona. Wśród gości są osoby, które zostają na kilka dni. Ale też takie, które spędzają w Lipnicy zaledwie kilka godzin. Mamy pielgrzymów grupowych, rodziny, a także gości indywidualnych.

Z pielgrzymowaniem do Lipnicy bardzo mocno związany jest dom sióstr urszulanek – dobrze widoczny z różnych miejsc malowniczej Lipnicy. Jak wyglądają wakacje w naszym domu? Spróbujemy je trochę opisać. Może nie szczegółowo, bo dzieje się tutaj dość dużo. Na początek trochę statystyki. Nasz dom w czasie tegorocznych wakacji odwiedziło około 300 osób.

Wśród osób, które przyjęłyśmy w domu św. Urszuli, były grupy dzieci z Łodzi, Warszawy, Gdańska, panie emerytki z Niepokalanowa.

Na część swego wypoczynku zatrzymała się u nas rodzina państwa Joanny i Adama Ledóchowskich z Gdyni. Pan Adam jest wnukiem śp. Mieczysława Ledóchowskiego z Austrii. Bardzo miło wspominamy ich pobyt w naszym domu. Był to dla nas także czas wzajemnego poznania. My z uwagą słuchałyśmy wspomnień rodzinnych, a państwo Ledóchowscy starali się nie pominąć żadnego lipnickiego śladu swoich przodków.

W czasie wakacji odwiedziły nas także: grupa z Sokolnik, Oaza z diecezji sosnowieckiej, rodziny naszych sióstr, goście indywidualni, którzy zapowiedzieli się wcześniej, a także tacy „ostatniej chwili”, którym starałyśmy się pomóc w potrzebie, jak chociażby mama z 7-letnim synem, którzy źle obliczyli trasę rowerową i nie mieli sił, by pojechać w dalszą podróż; było to możliwe dopiero po noclegu. Wśród odwiedzających nasz dom byli także kapłani i osoby konsekrowane. Znaleźli oni schronienie pod dachem domu, któremu patronuje św. Urszula. Wierzymy, że Ona z nieba przygarnia wszystkich do swojego serca i wyprasza potrzebne łaski.

Jednak przyjmowanie pielgrzymów i gości to dla nas nie tylko statystyka, nocleg, posiłki, gotowanie, pranie i sprzątanie. Staramy się, aby pobyt wiązał się także ze wzmocnieniem sił duchowych. Zawsze zapraszamy gości do kaplicy, polecamy ich w naszych modlitwach, zapraszamy do sali pamiątek związanych ze św. Urszulą. Ludzie proszą także o zobaczenie Dworu Ledóchowskich i odwiedzenie kapliczki Matki Bożej. Często są bardzo wzruszeni odwiedzając te miejsca i słuchając o życiu naszej Założycielki.



Lipiec w Lipnicy to także odpust ku czci św. Szymona, można powiedzieć, naszego sąsiada, ponieważ Sanktuarium, które zostało wybudowane na miejscu Jego rodzinnego domu, graniczy tylko płotem z naszym budynkiem. Przez cały miesiąc prowadzimy przed wieczorną Mszą Świętą różaniec, w którym polecamy intencje Kościoła i świata. Szczególnym czasem świętowania jest tydzień odpustowy, podczas którego ruch w Lipnicy jeszcze się zwiększa. Do naszego domu także przybywa więcej osób, które chcą poznać życie św. Urszuli zobaczyć pamiątki z Nią związane. Bierzemy udział w nabożeństwie (Msza Święta i nowenna w kościele św. Szymona), a wieczorem o godz. 21.00 – godzinny Apel na lipnickim rynku. Główna uroczystość odpustowa ma miejsce zawsze w niedzielę po 18 lipca (czyli liturgicznym wspomnieniu św. Szymona). W tym roku przypadła 23 lipca. Suma odpustowa poprzedzona była procesją z relikwiami świętych i błogosławionych, która wyruszyła o godz. 11.00 z kościoła pw. św. Szymona do ołtarza polowego. Relikwie św. Urszuli niosła s. przełożona Renata Kolada. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Damian Muskus z Krakowa. Tegoroczne uroczystości miały szczególny charakter, rocznicowy, bo obchodzimy 10. rocznicę kanonizacji św. Szymona. W czasie sumy chóry Ziemi Bocheńskiej odśpiewały „Rotę katolików polskich”. Jej autorem jest lipniczanin, o. Aleksander Piotrowski, redemptorysta, a tekst zaczynający się od słów „Nie rzucim, Chryste, świątyń Twych, nie damy pogrześć wiary” napisał dokładnie 90 lat temu. Po południu na placu przed kościołem pw. św. Andrzeja odbył się XXVIII Przegląd Piosenki Religijnej „O statuetkę św. Szymona”. W komisji artystycznej była także s. Joanna Szcześniak.

Tak upływa nam wakacyjny czas pomiędzy modlitwą i pracą. Spotkaniami i zjazdami w Pniewach, naszymi wypoczynkami i obowiązkami. Dziękujemy Bogu, za wszelkie łaski tego czasu, za spotkania i rozmowy, za chwile wytchnienia i pracy, za Jego pomoc i za to, że same możemy pomagać innym – Bądź uwielbiony Boże!

siostry z Lipnicy

Czytany 142 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 12 wrzesień 2017 15:49