czwartek, 17 marzec 2011 21:01

List z 11.11.2003 r. do Zgromadzenia

DAR i ZADANIE. Te słowa powracają jak echo, ilekroć myślimy o kanonizacji naszej Świętej Matki Urszuli. Powracają, by pobudzać nas ciągle na nowo do refleksji nad znaczeniem tego, co przeżyłyśmy w czasie niezapomnianych i ciągle świeżych w naszej pamięci chwil, kiedy Papież Jan Paweł II, w przepięknej scenerii placu św. Piotra, ogłosił wpisanie Urszuli Ledóchowskiej w poczet świętych Kościoła powszechnego. 

 

Słowo dar wywołuje uczucia wdzięczności za to, co było nam dane przeżyć, za otrzymane łaski, za wspólną i jednoczącą radość; za tyle dobra i wyrazów ludzkiej życzliwości i współuczestniczenia w tych świątecznych, szczególnych chwilach. Mogłyśmy jakoś bardzo namacalnie zobaczyć, jak wielu ludziom nasza Święta Matka Założycielka jest bliska i droga; jak wielu ludzi sympatią i życzliwością otacza nas i nasze wspólnoty. Tak bardzo pragniemy, aby poprzez różne formy kontaktu podtrzymać i pogłębić te więzi, które umocniły się w czasie kanonizacji - a może i nawiązały - ze Świętą i Jej Zgromadzeniem.

Dziękujemy Ojcu świętemu za to, że to On w czasie swego 25-letniego pontyfikatu beatyfikował i kanonizował M. Urszulę. Nie znał Jej osobiście, ale poznawał przez Zgromadzenie, przez oba procesy krakowskie dotyczące cudów i przez osobistą lekturę Jej pism. Z listów kierowanych do Zgromadzenia - poczynając od listu postulacyjnego w czasie Procesu i przemówień przy różnych okazjach - wiemy, jak bardzo cenił Osobę Matki i charyzmat, który otrzymała. Wielokrotnie przypominał nam zasadnicze elementy tego charyzmatu, szczególnie kontemplację Serca Jezusa Konającego dla zbawienia każdego człowieka, zakorzenienie w Eucharystii jako centrum życia i fundament wspólnoty, związanie z Maryją, Matką Chrystusa, w Jej Magnificat i Fiat. Wiemy, że Ojciec święty liczy na nas; liczy na to, że będziemy służyły nadal i długo Kościołowi tym charyzmatem, tak bardzo nowoczesnym, jak kiedyś nam powiedział.

Kanonizacja odbyła się w roku 25-lecia pontyfikatu, w dzień urodzin Ojca świętego. Dziękujemy za ten pełen delikatności gest i wyraz życzliwości dla Zgromadzenia i każdej z nas. Serdeczną modlitwą staramy się na nie odpowiedzieć.

Ze swej strony pragnę bardzo serdecznie podziękować każdej Siostrze i każdej wspólnocie za osobisty wkład w przygotowanie i przeżycie kanonizacji. Doświadczyłyśmy nie tylko wylania obfitych darów (modlitwy, pokuty, gorliwości i miłości w czynie, twórczych inicjatyw, różnorodnych talentów, zdolności organizacyjnych) na nasze wspólnoty, ale i tego, że z nami jest Bóg i wtedy możemy wszystko w Tym, który nas umacnia. Za to doświadczenie jedności, radości i bezinteresownego zaangażowania dziękujemy Bogu i modlimy się, aby ono w nas trwało i przynosiło owoce. (...)

Naszą wdzięczność pragniemy też wyrazić przez modlitwę. (...) poniedziałek każdego tygodnia powinien być w naszych wspólnotach dniem szczególnej modlitwy dziękczynnej za dar kanonizacji. (...) W wielu wspólnotach odbyły się już uroczystości pokanonizacyjne, poprzedzone zwykle przygotowaniem duchowym środowiska, w którym jesteśmy. W innych - są one w przygotowaniu. (...)

Kanonizacja Założycielki to nie tylko wielka radość dla Zgromadzenia, ale też ponowne potwierdzenie, że otrzymany przez nią charyzmat jest żywy, życiodajny i skuteczny w osiąganiu świętości. To do nas, każdej urszulanki szarej, należy teraz zadanie życia tym charyzmatem tak, aby owocował osobistą świętością i zapałem apostolskim Zgromadzenia. Musimy powracać do źródeł naszej wiary i konsekracji, rozpoczynać na nowo od Chrystusa, pokochać odnowioną miłością Zgromadzenie; słowem - przyspieszyć kroku na drodze do świętości, wykorzystać otrzymane łaski, odpowiedzieć na Boże wezwania tu i teraz.

Mamy tak wiele pomocy i codziennych zachęt przychodzących od Kościoła i Zgromadzenia, ale to od osobistej decyzji każdej z nas i konsekwentnej jej realizacji zależy, w jakim stopniu nasze życie będzie bardziej radykalne, przejrzyste, oddane Bogu i ludziom, pociągające w swej ewangelicznej prostocie i głębi.

Nie trzeba nowych programów, jak pisał Jan Paweł II w Novo millennio ineunte, trzeba natomiast z nową determinacją, zapałem, gorliwością i zaufaniem podjąć ten program życia, który mamy w Ewangelii, w nauczaniu Kościoła, w pismach Założycielki, w naszych Konstytucjach i zwyczajach. I zaufać Chrystusowi, który jest naszą nadzieją. (...)

Majowa uroczystość zakończyła w zasadzie prace związane z Procesem kanonizacyjnym naszej Matki Założycielki. Archiwum postulacyjne w Rzymie jest w trakcie porządkowania. W Polsce kończy swą pracę Sekretariat Kanonizacyjny. M. Andrzeja Górska kierowała Sekretariatem z miłością i oddaniem przez blisko 20 lat, od czasu beatyfikacji. Pragnę podziękować przy tej okazji najserdeczniej Matce Andrzei i Siostrom z Matką współpracującym, s. Ancilli Kosickiej i s. Angelice Jakubiak, za tak ważną i cenną pracę.

W poprzednim tygodniu w Warszawie miałyśmy zebranie Rady generalnej ścisłej i poszerzonej o przełożone z Polski, Italii i Francji oraz przedstawicielki Ukrainy i Niemiec. Wśród różnych spraw omawiałyśmy także program działań na następne lata, mający na celu wzajemną pomoc w podtrzymaniu w nas pragnienia, aby łaska kanonizacji owocowała obficiej. Omawiałyśmy też różne propozycje inicjatyw pod kątem szerzenia kultu i myśli świętej Matki Urszuli. Najważniejsza wśród tych inicjatyw to powołanie Ośrodka Duchowości św. Urszuli. Miałby on trzy zadania do spełnienia: dalszą refleksję nad pismami i przesłaniem św. Urszuli; organizowanie spotkań i rekolekcji i wreszcie tzw. "usługi": zbieranie materiałów i archiwizowanie ich, przygotowywanie artykułów, konferencji, kontakty z mediami itp. Wszystko jest na razie w fazie rodzenia się i od strony organizacyjnej, i od strony personalnej. Zespół działałby pod kierunkiem Przełożonej Generalnej. Moderatorką została mianowana s. Małgorzata Krupecka. Siedzibą powstającego Centrum jest na razie Warszawa, Wiślana 2. (...)

Siostry w Argentynie i Brazylii powoli zbliżają się do końca roku szkolnego. Był on niełatwy, ale chyba owocny. Siostry myślą już o inicjatywach wakacyjnych, o rekolekcjach i dorocznych zebraniach. Życzymy Siostrom udanych spotkań i dobrego wypoczynku. Wybieram się do Ameryki Łacińskiej, jeśli Pan Bóg pozwoli, w marcu 2004. Chciałabym bowiem odwiedzić wszystkie tamtejsze wspólnoty w trakcie roku szkolnego i w normalnej pracy. Tak więc zapowiada się podróż od Primavery i Cuiaba przez Kurytybę (w Brazylii) do Buenos Aires i Merlo, Parany, przez prowincję Chaco po Jujuy (Argentyna). Odległości są ogromne, ale przy dzisiejszych środkach lokomocji możliwe do pokonania. (...)

Pamiętajmy o sobie wzajemnie i módlmy się, abyśmy za przykładem naszej świętej Matki Założycielki umiały to, co zwyczajne, czynić nadzwyczajnym, codzienne zamieniać w ponadczasowe, to, co przyziemne, czynić świętym(1). I prośmy o to za wstawiennictwem Maryi, Jasnej naszej Gwiazdy Morza.

 


 

(1) Por. Homilia Jana Pawła II z 18 maja 2003.

 

Warszawa, 11 listopada 2003
Czytany 1785 razy Ostatnio zmieniany środa, 17 luty 2016 10:19