czwartek, 17 marzec 2011 19:21

List przełożonej generalnej m. Franciszki Sagun na Wielki Post 2009

Bardzo Kochane Siostry,

Wchodzimy wraz z całym Kościołem w kolejny okres roku liturgicznego, w Wielki Post. Jest to czas szczególny, który ma nam pomóc w głębszym zrozumieniu i przeżyciu Tajemnicy Paschalnej Chrystusa, Jego męki i zmartwychwstania – tajemnicy będącej centrum naszej wiary. To, co się dokonało w Chrystusie jako głowie, dokonuje się także w Jego Kościele – Chrystus poprzez Kościół wciąż przedłuża i udoskonala w swoich członkach przejście ze śmierci do życia.


Okres ten jest szczególnie ważny dla każdej urszulanki Serca Jezusa Konającego. Powinien być „czasem przemiany wewnętrznej, odnowienia łaski chrztu i konsekracji zakonnej oraz okresem indywidualnej i wspólnotowej pokuty (…), jako znaku pokutującego i nawracającego się Kościoła”(1). Jeżeli pragniemy, aby ten okres stał się rzeczywiście owocny w naszym życiu, musimy przede wszystkim wsłuchać się w Słowo Boże, skierowane do nas w liturgii, i na wzór Maryi „zachowywać je w swoim sercu”(2), aż do pełni Jej wiary, gdy w Kanie Galilejskiej nie zwątpiła, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, o ile „zrobimy wszystko, cokolwiek nam powie”(3); aż do usłyszenia i realizowania słów Ojca Niebieskiego z góry Tabor: „To jest Syn mój miły, Jego słuchajcie”(4).

Na progu Wielkiego Postu Słowo Boże jest jednoznaczne – przez usta proroka Joela nawołuje do „nawrócenia się do Boga całym sercem, przez post, płacz i lament”(5).

Nawrócenie – „metanoia”, czyli zmiana kierunku drogi i utartego sposobu myślenia, powracanie do Boga życia i miłości, do Boga bogatego w łaskę i miłosierdzie; powinno ono dotykać i przemieniać nasze życie, powinno zaowocować nowym zaangażowaniem serca i całej naszej istoty, abyśmy z głębi serca potrafiły się modlić słowami Psalmu 63: „Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody”.

Święty Paweł w swoich listach upomina i przynagla do pojednania z Bogiem bezzwłocznie, podkreślając, że to „teraz jest czas upragniony i dzień zbawienia”(6). Nawołuje też do pojednania z samym sobą i z otoczeniem; będzie to jakby powrót do domu rodzinnego – do domu Ojca: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą”(7).

Chrystus jest ceną naszego pojednania z Bogiem, z samym sobą i z innymi. Czyż Jego wyniszczenie dla nas i za nas nie powinno wzniecić w nas żaru miłości do Niego i braci w konkretnym czynie miłości i życiu przemienionym? Nie traćmy energii na mało istotne sprawy, na narzekanie i oczekiwanie lepszych czasów, one mogą nigdy nie nadejść! Natomiast dobre przeżycie każdego dnia jest nadzieją na lepsze jutro. Zasiewajmy więc w naszych sercach i wokół nas dobro i miłość.

Istotą życia konsekrowanego jest pójście za Jezusem, a polega ono „na braniu swojego krzyża i naśladowaniu Go”(8). Tajemnica Męki Pańskiej nieustannie jest obecna w liturgii Wielkiego Postu. W każdy piątek tego okresu odprawiamy wspólnie nabożeństwo drogi krzyżowej – nie chciejmy, aby ono było tylko pamiątką drogi przebytej przez Jezusa ulicami Jerozolimy, natomiast pragnijmy bardzo realnie i świadomie wziąć nasz krzyż: wszystko to, co nas spotyka, co boli, co trudne. Dobrze wiemy, że różnego rodzaju cierpienia nikogo nie omijają i wciąż stają przed nami jako nowe wezwania. Próbujmy razem z Jezusem odczytywać te doświadczenia w duchu wiary, na wzór samego Pana i Mistrza, który w godzinie próby nie zrezygnował z walki z pokusą, nie uciekł, ale zawierzył Ojcu i z miłością przyjął Jego wolę: „Abba, Ojcze, (…) zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie”(9) i tym samym „Bóg Go nad wszystko wywyższył”(10).

Nasza Matka Założycielka w swoich pismach poświęciła wiele miejsca miłości Ukrzyżowanego i zachęca nas do częstego odprawiania drogi krzyżowej; zechciejmy na nowo pochylić się nad Jej przesłaniem, aby zaczerpnąć mądrości życia w tym szczególnym roku, w którym będziemy przeżywać 70. rocznicę Jej śmierci i 20. przewiezienia Jej relikwii do Polski.

W tym okresie wytężonej pracy wewnętrznej nie zapomnijmy także o jeszcze jednej formie praktyk pokutnych, o jałmużnie, która obok modlitwy i postu jest zewnętrznym znakiem pokutującego Kościoła. Pamiętajmy stale o słowach Jezusa, skierowanych także i do nas: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”(11).

Niech Maryja stojąca pod krzyżem uczy nas miłości odważnej i wiernej aż do końca, abyśmy rzeczywiście stawały się pociechą konającego Serca Jezusa.

* * *

Jak Siostry już wiedzą, pod koniec stycznia br. rozpoczęłyśmy pracę w kolejnym kraju Ameryki Łacińskiej, w Boliwii. Pojechały tam dwie Siostry, s. Anna Klimczak z Brazylii i s. Grażyna Małecka z Pniew, która przez ostatni rok przebywała w Argentynie w celu nauczenia się języka hiszpańskiego i poznania innej mentalności. Pracę w Boliwii podjęłyśmy na zaproszenie, skierowane jeszcze do m. Jolanty Olech przed Kapitułą Generalną 2007 przez biskupa diecezji Oruro Krzysztofa Białasika, werbistę. Powyższa prośba była rozpatrywana podczas obrad Kapituły zwyczajnej i to ostatecznie Kapituła podjęła decyzję o otwarciu kolejnej placówki misyjnej Zgromadzenia w Boliwii.

Wiemy dobrze, z jaką pasją i niespożytą energią Matka Urszula odpowiadała na wezwania Kościoła swoich czasów i na potrzeby najuboższych. Ileż w Niej było odwagi aż do granic ryzyka ze względu na Chrystusa. Wciąż mamy w pamięci słowa, które skierował do nas Papież Jan Paweł II podczas wizyty w Domu Generalnym Zgromadzenia w Rzymie: „Wielkie rzeczy Pan dokonał w życiu Matki Urszuli i które z pewnością pragnie kontynuować przez dziedzictwo pozostawione wam i całemu Kościołowi; nie tylko Kościołowi w Polsce, nie tylko Kościołowi w Rzymie, ale Kościołowi całego świata, wszystkich kontynentów”(12).

Piszę o tym szczegółowo, aby uświadomić Siostrom powagę decyzji, dotyczącej powstania tej placówki, i jednocześnie zwracam się do całego Zgromadzenia o otoczenie modlitwą i bliskością serca tej naszej najmłodszej placówki misyjnej.

Serdecznie też proszę wszystkie Siostry, a zwłaszcza Siostry chore, o modlitwę w intencji podróży mojej i s. M. Thérèse Vallet do Ameryki Łacińskiej, a także za Siostry tam pracujące i za prowadzone dzieła apostolskie.

Od 16 do 28 lutego będziemy przebywać w naszych wspólnotach w Brazylii, następnie odwiedzimy wspólnoty Zgromadzenia w Argentynie i nowo powstałą placówkę w Boliwii.

Powrót do Europy i Polski planujemy na 24 marca br.



(1) Konst. 51,1.
(2) Łk 2,19.51.
(3) Por. J 2,5.
(4) Łk 9,35.
(5) Por. J l2,12.
(6) 2 Kor 6,2.
(7) 2 Kor 5,20-21.
(8) Por. Mt 16,24.
(9) Mk 14,36.
(10) Por. Flp 2,9.
(11) Mt 25,40.
(12) Jan Paweł II, 26 stycznia 1986.

 

Serdecznie pozdrawiam –
m. Franciszka Sagun
Warszawa, Wielki Post 2009
Czytany 1625 razy Ostatnio zmieniany środa, 16 marzec 2016 17:01