czwartek, 19 kwiecień 2018 15:52

Nowicjuszki nie próżnują, pielgrzymują!

W dniach 10-13.04.2018 roku miała miejsce pielgrzymka nowicjatu na Jasną Górę. Na dobry początek dotarłyśmy do Sieradza, gdzie poznałyśmy wspólnotę naszych sióstr, a także odkryłyśmy historię zamieszkiwanego przez siostry klasztoru (sięgającą XIII wieku!). Z uwagą wsłuchiwałyśmy się w słowa s. Marzeny, która odkrywała przed nami wszystkie zakamarki tego niezwykłego miejsca...

Udało nam się również zobaczyć warsztat tkacki, sprowadzony do Sieradza przez naszą świętą Matkę Założycielkę oraz spotkać z mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej, prowadzonego przez nasze siostry.

Następnie, wraz z naszym wyjątkowym kierowcą, s. Grażyną, ruszyłyśmy do Częstochowy, gdzie pod swój dach na kilka dni przyjęły nas siostry z domu przy ul. Pułaskiego.

Najważniejszym momentem naszej pielgrzymki było oczywiście spotkanie z Matką Bożą Jasnogórską i Msza św. sprawowana w naszej intencji przez o. Tomasza Leśniewskiego OSPPE przy wizerunku Czarnej Madonny. Ponadto nie od dziś wiadomo, że szare urszulanki od lat są przewodniczkami na Jasnej Górze. Dzięki uprzejmości s. Faustyny zostałyśmy oprowadzone zarówno po bardziej, jak i mniej uczęszczanych miejscach paulińskiego klasztoru. Każdy dzień wieńczył apel jasnogórski, a Maryi, Jasnogórskiej Królowej, oddawałyśmy pod opiekę całe Zgromadzenie, nasze rodziny oraz wszystkich, którzy prosili nas o modlitwę. Każda z nas zawierzyła Matce Bożej samą siebie, swoją drogę, to, co za i przed nami. W czasie naszego pobytu w Częstochowie udało nam się również spotkać ze wspólnotą sióstr z ul. Kordeckiego i poznać ją bliżej.

Czas mijał niezmiernie szybko i oto nadszedł moment pożegnań z Jasną Górą, skąd wyruszyłyśmy pokłonić się Matce Bożej Gidelskiej. Dalej droga do Pniew wiodła przez Łódź, gdzie zawitałyśmy do naszych sióstr na ul. Czerwonej i do akademika, który prowadzą. Po miłym spotkaniu z siostrami i studentkami udałyśmy się prosto na ul. Obywatelską, aby zobaczyć się z kolejną wspólnotą, którą dane nam było poznać i odkryć siostry w dziełach, które tam podejmują.

Do Pniew wróciłyśmy pełne wrażeń i bardzo szczęśliwe, bo oto nasza droga oddana została Maryi, która „raczej cudem przyjdzie z pomocą, niż nas opuści” (św. Urszula Ledóchowska), a także ubogacone życiem naszych wspólnot, którym pozostajemy niezmiernie wdzięczne za wszelkie otrzymane dobro oraz ukazanie wielkości charyzmatu naszego Zgromadzenia i wagi dzieł, które podejmujemy.

Wszystkich, których dobry Bóg postawił w tym czasie na naszej drodze, oddajemy w modlitwie przy sarkofagu naszej św. matki Urszuli.

Z wdzięczną modlitwą,

najmłodsze latorośle Zgromadzenia



Po więcej zdjęć - proszę uruchomić pokaz slajdów lub przejść do Galerii




Czytany 1067 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 19 kwiecień 2018 16:01