środa, 31 maj 2017 15:44

Z kroniki Zgromadzenia

1 czerwca 1922 roku - Rozpoczęcie pracy w Poznaniu

W niepodległej Polsce potrzeba zaopiekowania się młodzieżą była wyjątkowo pilna. Chodziło zwłaszcza o zajęcie się dziewczętami, przybywającymi ze wsi do szkół miejskich lub na studia do miast uniwersyteckich. Dawał się odczuć dotkliwy brak burs i internatów mogących im zapewnić opiekę i odpowiednie warunki bytu za opłatą nieprzekraczającą ich możliwości finansowych. Stancje prywatne w wielu wypadkach tej gwarancji nie dawały...
To były powody, dla których matka Urszula chętnie się zgodziła na propozycję, z którą Maria Michałowa Ogińska zwróciła się do niej w maju 1922 roku, aby urszulanki przejęły Zakład św. Jadwigi, istniejący od 1909 roku w Poznaniu przy ul. Skarbowej 7 (obecnie ul. Taczaka). Mieścił się w nim internat dla niezamożnych dziewcząt pracujących zawodowo lub uczęszczających jeszcze do szkół. Zakład był własnością Stowarzyszenia św. Jadwigi, założonego przez ziemianki wielkopolskie w 1897 roku, a występującego pod nazwą: Dom Dobroczynności „Caritas”. Matka ofertę przyjęła chętnie. Otwierała ona nowe, piękne pole pracy pedagogicznej i opiekuńczej nad młodzieżą – z biegiem lat powstawały kolejne tego typu internaty dla młodzieży żeńskiej prowadzone przez szare urszulanki: w Warszawie (1924) i Wilnie (1928), w Rzymie (1931). Urszulanki objęły tę placówkę w Poznaniu w czerwcu 1922 roku. Zachował się Regulamin Zakładu św. Jadwigi z 1932 roku, w którym czytamy, że poza pracą nad wychowaniem religijnym, moralnym i intelektualnym zakład rozwija w wychowankach poczucie obywatelskie, społeczne, zamiłowanie do pracy, ukochanie kraju i bliźniego oraz zmysł estetyczny.

W Zakładzie św. Jadwigi swoje spotkania odbywały Sodalicje Mariańskie różnych szkół poznańskich. W domowej kaplicy miały miejsce przyjęcia do Sodalicji, miesięczne spotkania z moderatorami ruchu. Matka Urszula często zatrzymywała się w urszulańskim domu w Poznaniu w drodze z Pniew czy do Pniew. Korzystała z tych okazji, by spotkać się z mieszkankami internatu na rekreacji i na rozmowach o sprawach Kościoła, Polski, o działalności apostolskiej Zgromadzenia. Internat dla młodzieży żeńskiej (60-80 osób) siostry prowadziły do wojny, a po niej do 1954 roku.

(na podstawie s. Józefa Ledóchowska, „Życie i działalność Julii Urszuli Ledóchowskiej”, Warszawa 1998, s. 261-262 oraz „Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Szkic historyczny. Stan aktualny”, Poznań-Warszawa 1981, s.147)

Obecnie 
Siostry prowadzą Jadłodajnię Caritas, w której codziennie oprócz niedziel bezpłatnie wydaje się ok. 200 porcji zupy z chlebem, kuchnię społeczną na tanie obiady dwudaniowe dla ok. 70 osób. Razem z Caritas Archidiecezji Poznańskiej organizowane są dwie świetlice socjoterapeutyczne. Opieka nad ubogimi ma także wymiar duchowy – siostry organizują dla nich spotkania modlitewne, nabożeństwa, rekolekcje, także pielgrzymki do różnych sanktuariów. Siostry biorą udział w przygotowaniach do wigilii dla ubogich na Targach Poznańskich.
Czytany 260 razy Ostatnio zmieniany środa, 31 maj 2017 15:44