piątek, 20 październik 2017 11:05

Z Łodzi do Polskiej Fatimy

W dniach 13-15 października Koło Przyjaciół św. Urszuli przy naszej wspólnocie w Łodzi przy Obywatelskiej zorganizowało pielgrzymkę autokarową do Zakopanego. Rok akademicki rozpoczął się również dla studentów „trzeciego wielu”, tj. emerytów, którzy są członkami wspomnianego Koła...

Rok 2017 był rokiem jubileuszowym 100. rocznicy objawień Matki Bożej w portugalskiej Fatimie. Patronka Koła – św. Urszula, gdy mówiła o Matce Najświętszej, zachęcała do odmawiania różańca. Dlatego też pierwsze powakacyjne spotkanie Koła Przyjaciół zostało zorganizowane w Polskiej Fatimie na Krzeptówkach w Zakopanem. Pielgrzymka miała charakter dziękczynno-pokutny, bowiem Matka Boża w Fatimie, objawiając się trojgu pastuszkom, przekazała misję włączania się w ratowanie świata przed Bożym gniewem i karą.

W piątek, o godz. 7.00 wyruszyliśmy w drogę z błogosławieństwem ks. Proboszcza naszej parafii. Pielgrzymce towarzyszyła modlitwa różańcowa, w miarę możliwości cztery części różańca każdego dnia i modlitwa śpiewem. Rozważania różańcowe prowadziły siostry, włączając w modlitwę poszczególnych uczestników. Pierwszym przystankiem pielgrzymki był Kraków, Centrum św. Jana Pawła II, gdzie o 12.00 uczestniczyliśmy we Mszy św. w kaplicy relikwii Świętego. Po Mszy krótkie zwiedzanie sanktuarium i przejazd do Łagiewnik. Tam o godz. 15.00 wzięliśmy udział we wspólnej Koronce do Miłosierdzia Bożego. Wieczorem dotarliśmy na nocleg, do naszych sióstr na Jaszczurówkę w Zakopanem. Siostry podjęły nas gościnnie i serdecznie, czuliśmy się tak dobrze, jak w rodzinie.

Sobota była poświęcona spotkaniu z górami. Po śniadaniu wyruszyliśmy na Rusinową Polanę, szklakiem, który dla niejednego uczestnika był wielkim wyczynem, co najmniej jak zdobywanie Kasprowego czy Rysów. Rusinową Polanę zdobywali przecież emeryci, a wśród nich ponad osiemdziesięcioletnia pani Terenia, która o kulach dzielnie pokonała trasę. W samo południe uczestniczyliśmy we Mszy św. na Wiktorówkach, u Królowej Tatr. Po południu chwila wolnego czasu, by zaopatrzyć się w pamiątki. Wieczorem spotkanie z s. Teresą, świadkiem pobytów św. Jana Pawła II w domu sióstr. Potem mieliśmy możliwość zwiedzania pokoju, w którym się zatrzymywał. Byliśmy pod wielkim wrażeniem. Pokój uderza atmosferą prostoty, modlitwy, wprowadza w ciszę i zadumę. Bo świętość to zwyczajność, życzliwość, to wychodzenie ku ludziom z sercem, dobrym słowem, pomocną dłonią. Przebywanie w tym pokoju wzbudza pragnienie, by stawać się podobnym do świętego Papieża.

W niedzielę, po śniadaniu udaliśmy się do sanktuarium na Krzeptówki, by uczestniczyć w uroczystościach kończących jubileuszowy rok objawień. W Parku Fatimskim procesja różańcowa po dróżkach z rozważaniem radosnej części różańca. Ogromna rzesza wiernych z udziałem kapłanów i sióstr zakonnych, którzy przybyli z różnych zakątków Polski. Wszystkim towarzyszyła atmosfera modlitwy i skupienia. Serce się radowało patrząc, jak ciągle wielu ludzi kocha Matkę Bożą, która w swoich objawieniach nawoływała: „Niech ludzie odmawiają różaniec i niech czynią pokutę za swoje grzechy”. Po procesji była Msza św. w sanktuarium, pod przewodnictwem krakowskiego biskupa pomocniczego Damiana Muskusa. Na koniec Mszy św. poświęcono niezwykłą monstrancję nazwaną „Niewiastą Eucharystii”. Po zakończeniu uroczystości udaliśmy się w drogę powrotną. Zatrzymaliśmy się na krótki pokłon Matce Bożej, Królowej Podhala w Ludźmierzu. Wieczorem dotarliśmy do Łodzi, zmęczeni, ale pełni radości z pytaniem, kiedy i dokąd pojedziemy następnym razem. Pielgrzymka ubogaciła nas, pogłębiała wiarę, miłość do Matki Najświętszej i modlitwy różańcowej.

s. Urszula Kozińska

Czytany 240 razy Ostatnio zmieniany piątek, 27 październik 2017 10:30