środa, 18 styczeń 2017 10:09

Z Ukrainy nad Bałtyk, czyli jeszcze o ESM w Rydze

"Znowu w podróż przez pustynię, aby dobywać wodę ze skały" – słowa jednej z pielgrzymkowych piosenek dają odwagę śmiało iść do celu. Jest to pielgrzymka zaufania przez ziemię do stolicy Łotwy – Rygi po duchowe skarby, jak również w osobistych intencjach. Z obfitym błogosławieństwem bp Mariana Buchka, który przybył na Boże Narodzenie do Bazyliki Mniejszej Podwyższenia Krzyża Świętego w Czerniowcach, wyruszyła nasza pielgrzymkowa grupa...

Dołączyła do nas młodzież z Kamieńca Podolskiego i Romanowa (diecezja kijowsko-żytomierska), co było dobrą okazją do poznania się nawzajem i zaprzyjaźnienia się. Nasza droga do Łotwy stała się małym przygotowaniem do spotkań ekumenicznych, gdyż modlitwy, pieśni i czas na osobistą refleksję wzmacniały w drodze do wspólnego celu... Coroczne międzywyznaniowe spotkanie chrześcijańskiej młodzieży z całej Europy i spoza niej – to wielka możliwość, aby poznać różne tradycje, kultury, a co najważniejsze – do duchowego zjednoczenia się w modlitwie, bo wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Ojca. Należy zauważyć, że takie spotkanie Taizé po raz pierwszy odbyło się w kraju postsocjalistycznym, gdzie przez około 50 lat panował ateizm, dlatego kraje bałtyckie są nam, Ukraińcom, bardzo bliskie duchowo i mentalnie. Klimat w Rydze skrajnie różny od zeszłorocznego, który panował w ciepłej Walencji, nie zmienił atmosfery spotkania, ponieważ nie tylko ciepła herbata, ale i gorące i pełne miłości i pokoju serca młodych ludzi ogrzewały podczas czuwań modlitewnych. Mieszkańcy Rygi i jego okolicy z niezwykłą gościnnością otworzyły drzwi swoich domów i serc dla młodych ludzi, którzy przybyli na spotkanie. Władze kościelne, państwowe i świeccy zjednoczyli się, żeby nas przyjąć.

Naprawdę czuliśmy się wspólnotą, ponieważ Chrystus jednoczy nas w różnorodności. „Ważne jest nie tylko, aby otrzymywać informacje o innych, aby ich poznać, ale przyjąć to, co Duch zasiał w nich i zaplanował jako dar również dla nas” (papież Franciszek). Przyjąć te dary mogliśmy w szczególny sposób podczas spotkań w małych grupach, podczas których młodzi ludzie po porannej modlitwie dzielili się swoją wizją i przemyśleniami na temat fragmentów Pisma Świętego, mogli usłyszeć świadectwa życia i brać udział w konstruktywnych dyskusjach. W wolnym czasie mieliśmy okazję chodzić ulicami Rygi i poczuć ducha starego miasta, które jest pełne różnych historycznych wspomnień i legend.

Warto wspomnieć, że właśnie w Rydze za czasów Związku Radzieckiego znajdowało się Wyższe Seminarium Duchowne, w którym uczyli się przyszli kapłani, w tym i z Ukrainy (między innymi także proboszcz naszej parafii ks. Anatol Szpak), którzy odbudowali Kościół, gdy Ukraina odzyskała niepodległość.

Natomiast niezapomniana była atmosfera podczas wieczornych modlitw, gdzie tysiące pielgrzymów śpiewało kanony, słuchało słowa Bożego i przebywało w ciszy – to były niezwykłe chwile, które pozwoliły doświadczyć obecności Boga. W ostatnim dniu roku odbyło się spotkanie ze wszystkimi Ukraińcami, którzy przybyli z różnych parafii w naszym kraju.

Szczególnym momentem było modlitewne czuwanie i „Święto Narodów” w Sylwestra, gdzie każdy naród zaprezentował swoje tradycje, pieśni i tańce. Uśmiech i dobry humor każdej osoby wypełniał pierwsze chwile Nowego Roku i dawał nadzieję na lepsze oraz na przemianę w wielu sercach.

Droga powrotna też była wypełniona różnymi duchowymi przeżyciami, gdyż zatrzymaliśmy się na krótką modlitwę na Górze Krzyży na Litwie – symbolu wiary, cierpienia i nadziei. Również my mieliśmy wielkie pragnienie, aby modlić się u stóp cudownego wizerunku Matki Bożej Miłosierdzia, który znajduje się w Wilnie (Litwa). Byliśmy mile zaskoczeni, że pozwolono nam uczestniczyć we Mszy Świętej, celebrowanej przez naszego ks. Sergeja Lenchuka w kaplicy Cudownego Obrazu. Dla każdego z nas było to szczególnym znakiem opieki Matki Bożej i Jej obecności przy nas.

Bardzo ciepłe i zarazem wzruszające było dzielenie się wrażeniami w drodze do domu. Jesteśmy wdzięczni przede wszystkim Panu Bogu za to, że pozwolił doswiadczyc i przeżyć w świetle Bożego Narodzenia i Nowego Roku taką pielgrzymkę. Dziękuję siostrze Irenie i wszystkim, dzięki którym mogła odbyć się ta podróż, oraz każdemu z naszej pielgrzymiej rodziny za wspólnie spędzony czas, bo te chwile zostają w sercu na całe życie.

Aleksander Rowinskyj

Czytany 644 razy Ostatnio zmieniany środa, 18 styczeń 2017 10:22