czwartek, 17 marzec 2011 23:55

Fragmenty innych listów kondolencyjnych

Kardynał Stanisław Dziwisz z Krakowa:


„Pragnę (...) przesłać serdeczne wyrazy współczucia i zapewnić o duchowej łączności w uroczystościach pogrzebowych tak bardzo zasłużonej dla Zgromadzenia, Kościoła i naszej Ojczyzny Matce Andrzei. Była nie tylko wierną Córką Kościoła, ale także dobrą Matką Zgromadzenia i dzielną Polką, czułą na cierpienie ludzkie (...). Cieszyła się uznaniem i przyjaźnią Kardynała Krakowskiego Karola Wojtyły, a potem Ojca Świętego Jana Pawła II. Wszyscy wyrażamy jej dzisiaj swoją wdzięczność. Dziękując Bogu za jej pełne zasług życie, ślemy modlitwy do Miłosiernego Chrystusa, aby przyjął ją do wiecznej szczęśliwości. W modlitewnej łączności przesyłam Matce, Siostrom i wszystkim Uczestnikom uroczystości pogrzebowych serdeczne błogosławieństwo”.


Kardynał Stanisław Nagy z Krakowa:

„[M. Andrzeja] była wybitną Osobowością w wymiarze kościelnym i narodowym, ale dla Was była świetlaną postacią wierności charyzmatowi Waszej świętej Założycielki, przez długie lata przełożeństwa strzegła jego wielkiego bogactwa. (...) Pragnąłem gorąco wziąć udział w obrzędach pogrzebowych, ale zdrowie nie pozwoliło na to. Tą więc drogą łączę się z Wami w bólu odejścia, ale i w nadziei, że choć ciało Waszej Matki oddajemy ziemi, Jej wielki duch będzie towarzyszem i przewodnikiem na waszej drodze życia”.

Abp Józef Michalik, metropolita przemyski, przewodniczący KEP

Proszę przyjąć serdeczne wyrazy współczucia z racji śmierci m. Andrzei Górskiej, człowieka o wielkim sercu i umyśle, która w swym zakonnym posługiwaniu pozostawiła wiele znaków czynnej miłości do Kościoła. Jednym z nich była jej życzliwość wobec Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, za co jestem jej szczególnie wdzięczny. W modlitwie i we Mszy św. polecam ją Bożemu Miłosierdziu.

Biskup łowicki Andrzej Dziuba:

„Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmieci śp. Matki Andrzei Górskiej, którą dzięki Bożej Opatrzności dane mi było znać od dziesiątków lat. Jej posługa w Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego była dla mnie zbudowaniem i znakiem wierności charyzmatowi zakonnemu. Wspólna modlitwa po jej śmierci jest sposobnością do wdzięczności wobec samego Boga, który posługując się ludźmi ukazuje, jaką potęgą jest czynione dobro. Śp. Matka Andrzeja przez długie i pełne poświęcenia życie pozostawiła wspomnienie odpowiedzialności za swoje powołanie, a także świadectwo troski o powierzone sobie Siostry i dzieło Świętej Założycielki”.

Urszulanki Unii Rzymskiej:

„Zdajemy sobie sprawę z tego, że była to jedna z tych wielkich urszulanek, których wkład w rozwój Zgromadzenia i nie tylko, bo także w całe międzyzakonne środowisko polskie, jest nie do przecenienia”.

Siostry serafitki:

„Nasze Zgromadzenie – Córek św. Franciszka Serafickiego – również zawdzięcza Matce Andrzei wiele wszelakiego dobra. W duchu wdzięczności będziemy prosić miłosiernego Boga o dar życia wiecznego dla Czcigodnej i Drogiej śp. Matki Andrzei. W dniu pogrzebu, w kaplicy naszego Domu Generalnego w Sandomierzu, będzie sprawowana Msza św. o spokój Jej duszy”.

Siostry św. Józefa:

„Wyrażamy wdzięczność Panu Bogu za jej piękne życie, wypełnione bez reszty służbą Bogu i bliźniemu. Wdzięczną pamięcią ogarniamy również jej wkład w działalność Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce i pomoc świadczoną wielu Rodzinom Zakonnym. Ufamy, że śp. Matka Andrzeja raduje się pełnym uczestnictwem w chwale Zmartwychwstałego Pana i będzie wypraszała Waszemu Zgromadzeniu potrzebne łaski”.

Czytany 1134 razy Ostatnio zmieniany środa, 17 luty 2016 14:34