czwartek, 17 marzec 2011 21:33

List do Zgromadzenia z 20.06.2006-na zakończenie roku szkolnego

 
Warszawa, 20 czerwca 2006


Kochane Siostry,

za kilka dni będziemy świętowały uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, święto patronalne naszego Zgromadzenia. Medytacje czerwcowe przygotowują nas do tego święta. Przypominają, że w naszej duchowości związanie z tą tajemnicą powinno owocować pewnością ufności, która z całym spokojem głębokiego przekonania spodziewa się wszystkiego od Najświętszego Serca Jezusowego (św. Urszula, Testament, Prośba I). I dlatego nie tylko w tym dniu, ale zawsze kierujmy z przekonaniem do Bożego Serca tę prośbę:


Słodkie Serce Jezusa, prosimy Cię najgoręcej, spraw, byśmy Cię kochali coraz, coraz więcej!

Serce Jezusa pełne jest miłości i miłosierdzia. Dlatego też z całą ufnością, bez obawy odmowy, mogę je prosić o najcenniejsze łaski. A najcenniejsza dla mnie łaska to miłość Boża, miłość ku Boskiemu Sercu Jezusowemu. O nią chcę prosić nie tylko dla siebie, ale i dla wszystkich. Czego więcej mam pragnąć, jak żebyśmy wszyscy razem, stanowiąc jedno serce i jedną duszę, Ciebie, Boskie Serce, ukochali najgorętszą miłością? Wszystko inne jest niczym wobec tego jednego zadania (św. Urszula, Rozmyślania, Czerwiec).


W tym roku mija 150 lat od decyzji rozszerzenia kultu Serca Jezusowego na cały Kościół i 50 lat od wydania przez Piusa XII encykliki Haurietis aquas, wzywającej do otwarcia się na tajemnicę Bożej miłości, wyrażoną w Sercu Jezusa. To zadanie pozostaje dla nas ciągle aktualne.

Ostatnie miesiące obfitowały w wiele wydarzeń, spośród których najgłębiej zapadła nam w sercu pielgrzymka Papieża Benedykta XVI do Polski. Były to dni Bożej łaski - w wielu wymiarach: spotkania z Namiestnikiem Chrystusa na ziemi i naszym Najwyższym Przełożonym, z Następcą św. Piotra i Głową Kościoła powszechnego, z Przyjacielem umiłowanego Jana Pawła II, z Ojcem - zatroskanym o nasze życie wiary, nadziei i miłości.

Mamy jeszcze w sercu pełne ciepła i radości spotkania z Ojcem Świętym. Słyszymy Jego słowa, gdy na początki pielgrzymki mówił, że przychodzi, aby nas umocnić w wierze, a jednocześnie aby zaczerpnąć z obfitego źródła wiary, która tu bije nieprzerwanie od ponad tysiąca lat (przem. na lotnisku, 25.05.06), aż po ostatnie - na lotnisku w Balicach: Proszę Was, abyście pozostawali wiernymi strażnikami chrześcijańskiego depozytu, byście go strzegli i przekazywali następnym pokoleniom.

Brzmi w naszym sercu serdeczna zachęta, abyśmy w szkole Maryi, naszej Matki, uczyli się, jak żyć wiarą, jak w niej wzrastać, jak obcować z tajemnicą Boga w zwyczajnych, codziennych momentach naszego życia... Brzmią w naszych duszach słowa, zwrócone na Jasnej Górze do tych, którzy przez profesję przylgnęli do Serca Jezusowego, w którym odkryli skarby. (...) Czy pamiętacie ten wasz pierwotny zachwyt, kiedy podjęliście pielgrzymkę wiary, powierzając się całkowicie Bogu w życiu konsekrowanym? Nie traćcie tego pierwotnego entuzjazmu, pozwólcie Maryi, aby was poprowadziła ku jeszcze głębszej wierze!

Przesłanie Ojca Świętego było nie tylko piękne i poruszające, ale pozostaje dla nas i w nas jako zadanie, program, którym pragniemy żyć na co dzień i pomagać innym, aby nim żyli.

W większości naszych wspólnot zbliżamy się do zakończenia roku pracy. Serdecznie Siostrom życzę, aby czas wakacyjny był okresem twórczego wypoczynku w wymiarze duchowym i fizycznym. Wiem o wielu cennych inicjatywach apostolskich i na każdą przesyłam życzenia i błogosławieństwo. Mam też nadzieję spotkać się z dużą grupą sióstr w Pniewach, gdzie w pierwszych dniach lipca rozpoczynamy tradycyjne zjazdy, tym razem zaczynając od sióstr wychowawczyń. Siostry katechetki z Polski mają dwie serie rekolekcji (w Otorowie i w Lipnicy pozn.), a ponadto zamierzam dojechać w ciągu następnego roku na spotkania katechetek w poszczególnych centrach w Polsce.

Pragnę też tym listem przesłać poszczególnym Siostrom i Wspólnotom najserdeczniejsze podziękowania za życzenia imieninowe. Są one cennym dla mnie znakiem jedności w Chrystusie i wspólnym powołaniu. Bóg zapłać!


Naszą Świętą Matkę Założycielkę proszę o wstawiennictwo u tronu Boga w intencji każdej z Kochanych Sióstr, a szczególnie tych, które z otwartym sercem i w duchu wiary przyjęły zmiany domów i pracy.

m. Jolanta Olech
Czytany 1609 razy Ostatnio zmieniany środa, 17 luty 2016 09:44