czwartek, 17 marzec 2011 23:14

List wielkopostny do Zgromadzenia z 16.02.2007 r.

Wielki Post
Warszawa, 16 lutego 2007



Kochane Siostry,

Za kilka dni rozpoczynamy okres Wielkiego Postu, przygotowanie do przeżycia na nowo najważniejszej tajemnicy w chrześcijaństwie - Tajemnicy Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana naszego Jezusa Chrystusa. Dla nas, urszulanek Serca Jezusa Konającego, jest to czas, można powiedzieć, charyzmatyczny, tak ściśle bowiem związany z duchowością Zgromadzenia. Jeśli w "Tajemnicy Serca Jezusa Konającego na krzyżu dla naszego zbawienia rodzi się i dojrzewa - jak mówi "List synodalny" z 1999 roku - urszulanka SJK", to liturgiczny okres Wielkiego Postu i Wielkanocy jest tym "czasem zbawczym" dla każdej z nas, w którym - w sposób szczególnie świadomy - odnawiamy, umacniamy i ożywiamy we współpracy z łaską nasze osobiste, oblubieńcze związanie z Chrystusem, aby "iść i przynosić owoc, i by owoc ten trwał".


Ten zbawczy czas jest okresem przylgnięcia do cierpiącego Chrystusa, uczestniczeniem w Jego tak wielkiej miłości ku każdemu z nas, że prowadzącej aż do najwyższej ofiary - do oddania życia. Ofiary, która "objawiła nam w pełni miłość Bożą". Jest to czas nasycony wewnętrzną ciszą, pokutą, umartwieniem, miłosierdziem i solidarnością z innymi. Trzeba bowiem - pisze Ojciec Święty w przepięknym "Orędziu na Wielki Post 2007 roku", które tu załączam - "tę miłość odwzajemnić, a następnie starać się przekazać ją innym: Chrystus "przyciąga mnie do siebie", aby się ze mną zjednoczyć, abym nauczył się kochać braci taką samą miłością, jaką On kocha".

Siostry kochane, serdecznie zachęcam, aby przewodnikiem w naszym towarzyszeniu Chrystusowi ku Kalwarii i pielgrzymowaniu ku radości Zmartwychwstania były, obok liturgii, słowa i rozważania naszej Świętej Matki Założycielki, zawarte w medytacjach na ten okres. Spotykajmy się w nich codziennie choćby przez chwilę. Wspólne spotkanie w sprawach duchowych, w rozważaniu tych samych treści, nie tylko łączy nas zewnętrznie, ale przede wszystkim formuje, czyni ludźmi o podobnej mentalności, podobnym myśleniu i postawach, a to jest tak bardzo ważne dla jedności Zgromadzenia, dla scalenia naszych wspólnot. Jest też, jak wiemy z doświadczenia, wielką pomocą w pracy nad sobą. Nikt nam tak zasadniczo i do głębi nie powie, jak nasza Matka Założycielka, co wymaga w nas uzdrowienia, oczyszczenia, nawrócenia. To Ona poprowadzi nas do mrocznych zakamarków naszego serca, gdzie ciągle jeszcze pozostają nierozwiązane sprawy, utajone konflikty, niechęci i pretensje. Jej słowa pomogą nam może do odważnego oczyszczenia tych zakamarków w sakramencie pokuty i pojednania z Bogiem, a także do pojednania z ludźmi, zwłaszcza naszymi współsiostrami. Któż jak Ona może być dla każdej z nas bardziej wypróbowaną i wiarygodną Przewodniczką i Mistrzynią w codziennej, szarej drodze dorastania do świętości. Trzymajmy się Jej ręki i kochajmy to, co nam w pozostawiła w słowach do nas kierowanych i w przykładzie życia. Miejmy zaufanie do tej drogi, którą nam wskazała: zwyczajnej i prostej, a jednocześnie nadzwyczajnej przez gorącą miłość, zaangażowanie, przejrzystość, konsekwencję i wierność.

Pamiętajmy także o otwarciu serca na potrzeby innych. Nasze wyrzeczenia i umartwienia nie miałyby większego znaczenia, gdyby nie wyrażały też troski o innych. Nie "ofiary bowiem" Bóg od nas oczekuje, "ale miłosierdzia". I zacytuję znów słowa Papieża: zaznajemy w okresie Wielkiego Postu na nowo "miłości Bożej, danej nam w Chrystusie, miłości, którą my z kolei każdego dnia mamy "oddawać" bliźniemu, zwłaszcza temu, który najbardziej cierpi i jest w potrzebie. Tylko w ten sposób będziemy mogli w pełni uczestniczyć w radości paschalnej". A przecież tych "w potrzebie" nie trzeba daleko szukać. Mamy ich wokół siebie, w naszych wspólnotach i w środowiskach, w których żyjemy.

Prośmy gorąco o dar głębokiego i owocnego przeżycia Wielkiego Postu. Prośmy o ten dar dla siebie, dla każdej współsiostry i dla tych wszystkich, z którymi mamy kontakt. Wiem, że dla wielu wspólnot i Sióstr jest to też czas intensywnej pracy apostolskiej. Niech Pan Bóg błogosławi we wszystkich inicjatywach, rekolekcjach, spotkaniach. "Matka Pięknej Miłości niech nas", razem z całym Kościołem, "prowadzi na tej drodze wielkopostnej".

***

Ostatnie tygodnie są trudne dla Kościoła w Polsce. Problem współpracy ludzi Kościoła ze służbami bezpieczeństwa w czasach komunistycznych jest tematem, który ciągle na nowo powraca i "wybucha" poprzez media i wszelkiego rodzaju sensacje, krążące kanałami nieoficjalnymi. Dobrze się stało, że Księża Biskupi podjęli decyzję o zbadaniu akt, znajdujących się w IPN-ie, i sami poddali się "lustracji". Mamy nadzieję, że działania i publikacje komisji kościelnych doprowadzą powoli do uspokojenia serc, a przede wszystkim do przybliżenia się do prawdy i ukazania w pełnym świetle zarówno ówczesnych mechanizmów zniewalania, jak i ludzi za to odpowiedzialnych. Mimo jednak szczątkowej ciągle prawdy, do której docieramy, zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy bez winy.

Jak Siostry w Polsce na pewno czytały w wywiadach, których udzieliłam "Rzeczpospolitej" i KAI-owi, problem ten dotyczy również sióstr zakonnych. Cieszymy się tym, że ogromna większość sióstr umiała się oprzeć naciskom i że liczba tajnych współpracowników wśród zakonnic była minimalna - ale była. Są o tym raczej wiarygodne informacje. Gdyby zdarzyło się, że któraś z naszych Sióstr miałaby coś do powiedzenia na ten temat, to serdecznie proszę o osobisty kontakt, gwarantując jednocześnie dyskrecję.

Włączmy się całym sercem w modlitwę o oczyszczenie Kościoła, o przebaczenie grzechów popełnionych przez ludzi Kościoła i o to, abyśmy - każda i każdy z nas - biorąc solidarnie odpowiedzialność za cały Kościół, umieli powiedzieć szczerym sercem: "mea culpa". Duchowieństwo polskie postanowiło przeżyć początek Wielkiego Postu, Środę Popielcową, jako "dzień modlitwy i pokuty za grzechy i niewierności wobec Chrystusa i Jego Kościoła". Grupy młodzieży wystąpiły z apelem o codzienną modlitwę różańcową (jeden dziesiątek) w podobnej intencji. Byłoby dobrze, gdybyśmy się do nich przyłączyły.

Bieżący rok jest rokiem kilku ważnych dla urszulanek rocznic:

* 200 lat od kanonizacji św. Anieli Merici (listopad 2007). Wspólnoty urszulańskie będą przygotowywały się do tej daty wspólną refleksją nad charyzmatem (napiszę o tym szerzej po Wielkanocy). Przedstawicielki urszulanek z całego świata wezmą udział 5 maja w rodzinnym spotkaniu w domu generalnym Unii Rzymskiej (zamierzam w nim uczestniczyć). Ponadto z inicjatywy Towarzystwa św. Anieli z Brescii powstaje Ośrodek Studiów nad duchowością urszulańską "on line", tzn. w sieci internetowej. Jedną z organizatorek jest Maria Teresa Pezzotti, której życzliwości i sympatii doznałyśmy w Brescii w czasie translacji Relikwii naszej Matki Założycielki. Zgłosiłam w imieniu Zgromadzenia gotowość uczestniczenia w tym dziele.

* 150 lat obecności sióstr urszulanek w Polsce. Pamiętamy z historii, że pierwszy dom urszulanek powstał w Poznaniu w 1857 roku. Była to fundacja niemieckiego wówczas klasztoru we Wrocławiu, z linii tzw. burdygalskiej. Zakonnica wrocławskiego klasztoru, Polka, m. Morawska, rozpoczęła tę fundację z grupą sióstr z macierzystego klasztoru. Po Poznaniu powstał dom w Gnieźnie, ale polityka pruska, zmierzająca do ograniczenia działalności Kościoła na terenach zabranych przez Prusy, sprawiła, że urszulanki musiały opuścić teren Wielkopolski. Przyjął je wtedy gościnny Kraków, macierzysty dom naszej Matki Założycielki. Siostry Urszulanki UR planują uroczystości na 20 czerwca 2007 roku w Poznaniu. Ufam, że grupa sióstr, szczególnie z tamtego terenu, weźmie w nich udział.

* 100-lecie wyjazdu naszej Matki Założycielki z Krakowa do Petersburga (31 lipca 1907 roku). A więc 100 lat temu nasza Święta Matka, poruszona przez Ducha Świętego, za zgodą Kościoła rozpoczęła swoje pielgrzymowanie ku zadaniom, których do końca nie znała i nie podejrzewała. Podjęła to pielgrzymowanie z lękiem, ale świadoma, że taka jest wola Boża. Cele tej pielgrzymki znamy i jesteśmy owocami tego posłuszeństwa Matki. Pragniemy z tej okazji odbyć pielgrzymkę dziękczynną do Świętej Katarzyny w Petersburgu. Planujemy ją na drugą połowę maja. W czasie najbliższego zebrania Rady generalnej ustalimy harmonogram i przydział miejsc dla każdego centrum.


Siostry z Ameryki Łacińskiej kończą wakacje. Powracają do wspólnot i do swej pracy. W obu krajach miały miejsce doroczne spotkania wszystkich wspólnot, rekolekcje i wypoczynki sióstr. Nie ma w tym roku dużych zmian poza niewielkimi reorganizacjami pracy. Dwie Siostry: Susana Aquilera i Sebastiana Portillo złożyły śluby wieczyste. Uroczystość odbyła się w San Pedro de Jujuy. Cieszymy się i życzymy Siostrom serdecznie, aby wytrwały w miłości i wierności.

S. Giulia Esposito przebywa od kilkunastu dni w Tagaytay na Filipinach. Pomaga Siostrom w przygotowaniach do rozpoczęcia nowicjatu przez trzy postulantki. Jeśli Pan Bóg pozwoli, rozpoczną nowicjat w maju tego roku.

Na pewno wiedzą już Siostry o tym, że w serii "Biblioteka Dnia Pańskiego" (nr 69), wydawanej przez paulistów, wyszła nowa książeczka pt.: Święta Urszula Ledóchowska "U stóp krzyża. Rozważania do Drogi krzyżowej i Gorzkich żali". Publikacja została wydana staraniem naszego Centrum Duchowości. Na pewno posłuży nam, a także może być doskonałym prezentem dla innych w tym (i w każdym innym) okresie. Zachęcam!

Jeszcze jedna dobra wiadomość: otrzymałyśmy po dwóch latach starań zatwierdzenie tekstów Mszy św. i Liturgii godzin o św. Urszuli, dziewicy i założycielce, oraz zgodę Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, aby święto liturgiczne Matki mogło być obchodzone w naszych wspólnotach jako uroczystość. To wielka radość. Teksty w języku polskim są już wydrukowane. Trzeba będzie zrobić jeszcze tłumaczenia na inne języki i prosić Stolicę Apostolską o zatwierdzenie tłumaczeń. Tam jednak, gdzie używamy języka polskiego, już w tym roku będziemy mogły posłużyć się zatwierdzonymi tekstami. Ta decyzja Stolicy Apostolskiej pozwoli też na wydrukowanie dla naszego użytku nowego modlitewnika. Ufamy, że uda się to zrobić do wakacji.

Siostry Kochane, jeszcze kilka słów o moich planach na najbliższą przyszłość. Za kilka dni będzie zebranie Rady generalnej: ścisłej i poszerzonej. Około 15 marca, z s. Anną Fidor, wyjedziemy na trzy tygodnie do Ameryki Łacińskiej. Zaraz po Wielkanocy jest zebranie plenarne Konferencji Przełożonych Wyższych, a kilka dni później wyjadę do Rzymu na spotkanie urszulanek i potem na zebranie plenarne i zebranie rady poszerzonej Międzynarodowej Unii Przełożonych Generalnych. Jak Siostry widzą, czas zapowiada się dość pracowicie, ale po to jesteśmy.

Serdecznie pozdrawiam każdą z Kochanych Sióstr i zapewniam o codziennej modlitewnej łączności w tym charyzmatycznym dla nas czasie "pokuty i nawrócenia do miłości Chrystusa" (v. "Orędzie").

m. Jolanta Olech
Czytany 1400 razy Ostatnio zmieniany środa, 17 luty 2016 09:34