czwartek, 17 marzec 2011 21:35

List z 18 IX 2006 r. na rozpoczęcie nowego roku pracy duchowej w Zgromadzeniu

Kochane Siostry,


przesyłam serdeczne pozdrowienia w nowym roku pracy. Co prawda, dopiero dwa tygodnie września poza nami, ale, jak sądzę, wszędzie już wspólnoty nasze rozpoczęły normalny rytm życia i działania. Szczęść Boże wszystkim Siostrom i każdej wspólnocie.


Obecny rok jest ostatnim rokiem przed Kapitułą Generalną. Pragniemy go przeżyć jako przygotowanie duchowe i organizacyjne do tego ważnego wydarzenia w życiu Zgromadzenia. Dlatego w czasie zjazdu przełożonych w Pniewach, w którym uczestniczyły też Siostry z innych krajów, podjęłyśmy decyzję, aby nasza tradycyjna praca duchowa opierała się na Konstytucjach Zgromadzenia. Każde centrum przygotuje swój schemat wspólnej pracy nad tekstem Konstytucji, ale założenia pracy są wspólne:

* lektura Konstytucji wspólna lub w grupach, tak aby "wybrzmiały" one na nowo w naszych uszach i naszych sercach;

* wspólna refleksja nad tym, czy żyjemy ich treściami, czy wcielamy w naszym codziennym życiu te zasady życia chrześcijańskiego i zakonnego, które Konstytucje zawierają; co w nas mocne, co słabsze, co wymagałoby korekty?

* wspólnotowa rewizja życia w odniesieniu do tych treści, o których w mijającym czasie była mowa;

* sformułowanie wniosków i propozycji (krótko i konkretnie) ze wspólnej lektury i refleksji.

Tak sobie wyobrażam pracę nad Konstytucjami na poziomie wspólnot i serdecznie proszę, aby się do niej jak najszybciej zabrać. Z wniosków prawdopodobnie mogłyby powstać propozycje na Kapitułę. Ale o sposobie dalszej pracy będziemy rozmawiały na zebraniu Rady generalnej, poszerzonej o przełożone centrów europejskich, które odbędzie się w połowie października w Rzymie. W tegorocznej pracy, oczywiście, trzeba też sięgnąć do pism naszej Świętej Matki Założycielki, a także do Naszych zwyczajów, i bardzo zachęcam do wspólnej lektury Listu posynodalnego Przełożonej Generalnej z 1999 roku.

Niech Duch Święty towarzyszy nam w tej pracy swą uświęcającą obecnością, oświeca, udziela darów, umacnia, dodaje odwagi w krytycznym spojrzeniu na siebie i podejmowaniu słusznych decyzji osobistych i wspólnotowych. Refleksja Zgromadzenia nad samym sobą, jaka powinna się dokonać na Kapitule, byłaby bowiem pozbawiona korzeni, gdyby nie wyrastała z odnowionego związku z charyzmatem, i to w każdej z nas i w każdej wspólnocie. Zgromadzenie jest w jakimś sensie wypadkową dobra w każdej z nas i umacnia się osobistym dążeniem każdej do świętości. Tylko w ten sposób możemy stać się uległym narzędziem w dziele ewangelizacji i pozwolić Chrystusowi, aby przedłużał w nas i przez nas swą misję zbawczą.
Kochane Siostry, ponawiam serdeczne życzenia i proszę, abyśmy wspomagały się w pracy duchowej modlitwą wzajemnie za siebie i modlitwą do naszej Matki Założycielki, by towarzyszyła nam w swych pismach i wskazaniach oraz wspierała wstawiennictwem u tronu Boga.

W ostatnich dniach jesteśmy świadkami napięć w świecie muzułmańskim, skierowanych przeciw Ojcu Świętemu po Jego wygłoszonej w Ratyzbonie konferencji, z której pewne fragmenty zostały źle zinterpretowane również z powodu wybiórczych treści, podawanych przez media. Ojciec Święty już dwukrotnie wyraził żal z tego powodu i zapewnił o swym szacunku do islamu, ale protesty nie ustają. Wczoraj napisałam do Papieża w imieniu Konferencji Przełożonych i naszego Zgromadzenia, zapewniając o solidarności z Ojcem Świętym i gorącej modlitwie w intencji Jego samego i całego problemu. Bardzo serdecznie proszę, aby Siostry ogarnęły modlitwą tę sprawę, która na pewno jest źródłem cierpienia dla Papieża.

Z wiadomości z życia naszych wspólnot pragnę przekazać informację o podjęciu w Polsce, na prośbę znanego nam o. Jana Góry OP, pracy w ośrodku duszpasterskim na Jamnej, niedaleko Lipnicy Murowanej. Są tam obecnie dwie siostry: s. Joanna Truta i s. Barbara Jagła. Ponadto s. Joanna Truta podjęła katechezę w pobliskiej wiosce. Ośrodek jest piękny i tętni życiem. Ufam, że będziemy umiały sprostać oczekiwaniom ojców dominikanów i młodzieży tam przybywającej. O innych zmianach personalnych na ogół Siostry wiedzą, wszędzie bowiem wspólnoty są już w komplecie.

W Pniewach 24 sierpnia odbył się pogrzeb śp. ks. infułata Wawrzyńca Wnuka, bardzo związanego z Siostrami w Kanadzie i przyjaciela Zgromadzenia. To dzięki Księdzu Infułatowi przed ponad czterdziestu laty mogłyśmy podjąć pracę w parafii w Windsor w Kanadzie. W tamtym trudnym okresie, kiedy władze komunistyczne nie pozwalały na wyjazdy z Polski, graniczyło to prawie z cudem. Ksiądz Infułat prosił, aby mógł zostać pochowany na naszym zakonnym cmentarzu w Pniewach, i tak się stało. Zachowujemy Go w pamięci z wdzięcznością za całe dobro, które Zgromadzeniu wyświadczył. Więcej wiadomości znajdą Siostry w Szarym Posłańcu, który niedługo powinien dotrzeć do domów.

W Posłańcu znajdą też Siostry wiele innych informacji, m.in. o wakacyjnych pracach i inicjatywach. Były to rzeczywiście bogate i twórcze miesiące. Wraz z tym listem natomiast przesyłam wydaną w czasie wakacji książkę, poświęconą naszym Siostrom, zmarłym w latach 1907-2005.

Jeśli o mnie chodzi, pozostanę w Polsce do 15 października. Wybieram się jeszcze na południe kraju, aby odwiedzić wspólnoty. W dniach 10-12 października będzie miało miejsce w Częstochowie sympozjum czterech konferencji przełożonych wyższych z udziałem Prefekta Kongregacji ds. Życia Konsekrowanego oraz br. Alvaro Rodrígueza, przewodniczącego Unii Przełożonych Generalnych i przełożonego generalnego Braci Szkolnych, a także gości ze wschodu Europy. Po sympozjum wyjadę do Rzymu, gdzie odbędzie się zebranie Rady generalnej, poszerzonej o przełożone centrów w Europie, a w końcu października wybieram się na trzy tygodnie do Tanzanii. To moje plany w największym skrócie.

W Sercu Jezusowym zjednoczona, pamiętam w modlitwie o każdej Siostrze -

m. Jolanta Olech
Warszawa, 18 września 2006
Czytany 1295 razy Ostatnio zmieniany środa, 17 luty 2016 09:41