niedziela, 29 kwiecień 2012 21:55

Piękny jubileusz s. Marii Wielondy w Częstochowie

2012, Częstochowa, Jubileusz s. Marii WielondyNieczęsto zdarza się, że jednego dnia świętujemy kilka jubileuszów. Tak było 14 kwietnia 2012 roku w Częstochowie, gdzie s. Maria Wielonda obchodziła jubileusz 75-lecia życia zakonnego oraz 50-lecia pobytu u stóp Jasnej Góry. A działo się na dodatek w dniu jej 92 urodzin.

Do tego ważnego momentu s. Maria przygotowywała się najpierw przez rekolekcje, które odprawiła w czasie Wielkiego Postu, później jeszcze modlitewną nowenną, poprzedzającą ten dzień.

Cieszyłyśmy się, że na uroczystość dojechały siostry ze wspólnoty łódzkiej, z siostrą przełożoną Justyną Oleś na czele. Naturalnie, nie mogło zabraknąć też sióstr z naszej drugiej wspólnoty w Częstochowie przy ul. Pułaskiego. Dla s. Marii ważne było też, że wśród przybyłych gości byli: p. Szalczyńska z Mariuszem (mama s. Bożeny Szalczyńskiej) i państwo Koperowie – wierni przyjaciele z Częstochowy.2012, Częstochowa, Jubileusz s. Marii Wielondy

Świętowanie rozpoczęłyśmy Mszą św. w Kaplicy Cudownego Obrazu. Głównym celebransem był podprzeor Jasnej Góry o. Mieczysław Polak, który w homilii nawiązał do młodości s. Marii, wspominając – Elżunię, która postanowiła w 1937 roku pójść za głosem serca i wstąpić do Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Mówca przypomniał, że był to rok, w którym młody gimnazjalista Karol Wojtyła przygotowywał się w Wadowicach do czekającej go za rok matury, s. Faustyna uświęcała swoim pobytem klasztor w krakowskich Łagiewnikach, a św. Urszula Ledóchowska ze swoimi siostrami pracowała już dla dobra Ojczyzny w Pniewach i w innych miejscach Polski i Europy. W dalszej części jubileuszowej homilii o. Mieczysław podziękował s. Marii za piękne życie zakonne, które to piękno, jak zauważył, odmalowało się na jej pogodnej twarzy. Kaznodzieja z serdecznością przedstawił sylwetkę, a także tak ważne dla dzisiejszego świata świadectwo życia konsekrowanego Siostry Jubilatki. Znalazło to niespodziewanie odbicie w reakcjach pielgrzymów przybyłych w to sobotnie popołudnie do Matki Bożej, którzy uściskami i ucałowaniami dłoni s. Marii gratulowali jej pięknie przeżywanego życia.

Kolejną część jubileuszu, już przy świątecznym stole, rozpoczęłyśmy od przeczytania życzeń od przełożonej generalnej m. Franciszki Sagun, do których dołączyłyśmy też nasze serdeczne i dobre myśli. A po obiedzie zaczęła się wspólna rekreacja ze śpiewami i przedstawieniem teatralnym O sierotce Elżuni, co się s. Marią stała, w którym pokazałyśmy w skrócie życie małej Eli, młodej Elżuni, a potem s. Marii od Przenajświętszego Sakramentu.2012, Częstochowa, Jubileusz s. Marii Wielondy

Gdy dzwony jasnogórskie przypomniały nam, że już czas na Regina Caeli, raz jeszcze we wspólnej modlitwie dziękowałyśmy Bogu za Jubilatkę. Śpiew urszulańskiego Magnificat długo będzie rozbrzmiewał w naszych sercach, bo mamy za co Panu Bogu dziękować, patrząc na tak radosną urszulankę, jaką jest s. Maria Wielonda, i na dobro, wnoszone przez nią do naszej wspólnoty.

Rozradowały się serca nasze, Panie,
I hymn Twej chwały nigdy nie ustanie,
Boś wielkie rzeczy w nas niegodnych sprawił
I chwałę swoją w maluczkich objawił.

s. Małgorzata Kierznowska
w imieniu sióstr ze wspólnoty w Częstochowie przy ul. o. Kordeckiego

Czytany 2717 razy