wtorek, 20 marzec 2012 20:39

Z myślą o swoich ojcach i o przyszłych mężach

2012, Łódź, dom studentek przy ul. CzerwonejOd ubiegłego roku, odkąd figura św. Józefa stanęła na drugim piętrze naszego domu przy ul. Czerwonej – piszą studentki z urszulańskiego akademika w Łodzi – kult tego świętego znacznie się ożywił. Pragniemy w przyszłości założyć dobre, na prawdziwych wartościach oparte rodziny. Dlatego zanosimy do św. Józefa nasze prośby i wzdychania o dobrego męża. I to z niezłymi rezultatami – już kilka z nas się zaręczyło!

10 marca 2012 roku rozpoczęłyśmy dziewięciodniową nowennę do św. Józefa. Codziennie ok. 25 spośród nas gromadziło się przy figurze, żeby modlić się o dobrego męża oraz o mądre wykorzystanie czasu przygotowania do małżeństwa – siebie i jeśli taka wola Boża, przyszłego męża. Każdy dzień nowenny kończyłyśmy odmówieniem litanii do św. Józefa.

Wspólna modlitwa w tej ważnej dla nas intencji zbliża nas do siebie i zobowiązuje do współodpowiedzialności za siebie.

Katarzyna Salamon (studentka IV roku)

2012, Łódź, dom studentek przy ul. Czerwonej2012, Łódź, dom studentek przy ul. Czerwonej„Mój tata jest”…

Myśli związane z rodziną często pojawiają się wśród studentek urszulańskiego akademika. Przeżywane 2 i 3 marca dni skupienia koncentrowały nas wokół tematu: „Mój tata jest”… Była to refleksja nad ziemskim ojcem i jego rolą w naszym życiu, przekładającą się na naszą relację z Bogiem.

Podstawą naszej refleksji i wprowadzeniem w zaproponowaną tematykę stał się film pt.: „Bohaterowie”, opowiadający historię pięciu przyjaciół, z których każdy jest ojcem, lecz reprezentuje różny typ ojcostwa. Zastanawiałyśmy się nad cechami, jakie według nas powinien posiadać idealny ojciec. Trudny dla nas, ale niezwykle pożyteczny okazał się moment prezentacji własnych ojców. Każda z nas opowiadała jakąś historię związaną ze swoim tatą, wspominała zarówno o szczęśliwych chwilach z nim spędzonych, jak również o tych bolesnych. Było to wstępem do napisania modlitwy za swojego ziemskiego tatę i wypowiedzenia jej głośno przed Najświętszym Sakramentem…

Joanna Steliga, studentka IV roku

Czytany 1971 razy