poniedziałek, 18 marzec 2013 16:44

DA KUL „Poczekajka” dziękuje Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI

2013, Pożegnanie BXVI w DA KULWiadomość o rezygnacji z posługi piotrowej na Watykanie Ojca Świętego Benedykta XVI zaskoczyła wszystkich – pisze s. Ewa z Lublina. Cały Kościół postanowił towarzyszyć modlitwą Ojcu Świętemu. W tę wspólną modlitwę włączyliśmy się również my –  wspólnota domów akademickich na "Poczekajce".

Już sam temat dnia skupienia w ostatnią sobotę lutego był skierowany na postać pierwszego papieża –  św. Piotra. Wprowadzeniem do naszych rozważań były myśli o budowaniu na Skale, zaczerpnięte z papieskiego przemówienia na krakowskich Błoniach. Benedykt XVI był obecny podczas naszego czuwania również dzięki jego katechezom o św. Piotrze oraz wspólnie odmówionej w jego intencji modlitwie różańcowej.

W dniu zakończenia pontyfikatu zgromadziliśmy się licznie w naszej kaplicy, aby w Ofierze Eucharystycznej dziękować Bogu za dar wspaniałego Pasterza i jego bogaty pontyfikat, a także wypraszać łaski Ducha Świętego dla Kolegium Kardynalskiego w wyborze nowego Biskupa Rzymu.

Przedłużeniem Eucharystii była, trwająca do północy, adoracja Najświętszego Sakramentu. Na czuwaniu oddaliśmy głos Benedyktowi XVI. Piękne i zarazem proste fragmenty przemówień przypomniały nam pokrótce jego pontyfikat, przybliżały jego nauczanie, a słowa o sensie Prymatu Piotra budziły jeszcze większą wdzięczność za świadectwo wiary i miłości naszego Pasterza. Prowadzone rozważania trwały krótko, ale wielu młodych pomimo późnej pory zostało do końca, adorując Jezusa Eucharystycznego. Długie chwile trwania w ciszy przeplatane były śpiewem, w który czuwający chętnie się włączali.

Zwieńczeniem tego czasu spędzonego z Benedyktem XVI była niedziela 3 marca, kiedy to wspólnie obejrzeliśmy wzruszający film dokumentalny „Brat, przyjaciel, papież”. Bohaterami filmu są rozmówcy, którzy znają Josepha Ratzingera od dzieciństwa lub od lat młodzieńczych, z okresu jego studiów seminaryjnych, i do dziś pozostają w kontakcie ze swoim dawnym kolegą. Po pokazie filmu wielu przybyłych podzieliło się wrażeniami z minionego pontyfikatu oraz obejrzanego dokumentu, a spotkanie zakończyliśmy krótką modlitwą.

Oto co mówili młodzi: Jesteśmy świadkami całego pontyfikatu Benedykta XVI i będziemy to dzieciom opowiadać –  podkreśliła Ania. – Benedykt XVI był naszym papieżem, tak jak naszym papieżem był Jan Paweł II, i nie należy ich porównywać.

Dla mnie najbardziej poruszające w tym dokumencie – dzieliła się kolejna osoba – było doświadczenie przez Ojca św. okrucieństwa II wojny światowej. Jako młody chłopak wcielony siłą do wojska nazistowskiego, doświadcza nawet w takim miejscu nieustannej opieki Boga. Niezwykły jest również jego bezpośredni i pełen prostoty stosunek do ludzi, objawiający się tym, że np. jako kardynał udzielił ślubu członkowi gwardii papieskiej. Bardzo wzruszył mnie też moment wizyty Benedykta XVI w Auschwitz. Człowiek z narodu oprawców przyjeżdża do miejsca największych zbrodni… Zastanawiałam się, jak on musiał się wtedy czuć.

Młodzi zwrócili uwagę na kontakty papieża z ludźmi, jego prostotę i bezpośredniość, a także na skromność i lekcję pokory, jaką nam zostawił odchodząc. W dyskusji podkreślano również prostotę słów, które nauczanie papieża czyniły zrozumiałym dla każdego, oraz jego ufność, że „łódź Kościoła ostatecznie prowadzi Chrystus”.

Dla mnie okres ten był bardzo owocny – dzieliła się Ewa. Po raz pierwszy Benedykt XVI stał mi się tak bliski i miałam szansę otworzyć oczy i serce na jego słowa. Mam nadzieję, że uda mi się zapoznać głębiej z jego nauczaniem. Wiem, że nadal trzeba się za niego modlić, ale nie można poprzestać tylko na tym. Jego nauczanie musi żyć w nas i w przyszłych pokoleniach, którym przekażemy, jakiego mieliśmy niezwykłego papieża.

Więc dalej wsłuchując się w słowa Ojca Świętego Módlmy się, aby Prymat Piotra, powierzony biednym osobom ludzkim, mógł być zawsze sprawowany w ten pierwotny sposób, jakiego chciał Pan i tym samym mógł być coraz bardziej rozpoznawany w swym prawdziwym znaczeniu przez braci, którzy nie są jeszcze z nami w pełnej jedności. Zatem nie przestajemy w modlitwie za Kościół i Następcę św. Piotra.

s. Ewa Protaś

w imieniu studentek i studentów oraz urszulanek
z "Poczekajki" – DA KUL w Lublinie

Czytany 2287 razy