piątek, 09 styczeń 2015 14:05

Kolędowanie na Ukrainie

Pozdrawiam z Dniepropietrowska – pisze s. Tatiana. – Chciałabym przekazać kilka słów o życiu naszej wspólnoty urszulańskiej i naszej parafii.

Większość mieszkańców Ukrainy deklaruje się jako prawosławni, a w zachodniej części kraju jako grekokatolicy, a zarówno jedni, jak i drudzy obchodzą święta Bożego Narodzenia według starego kalendarza, czyli dwa tygodnie po katolikach rzymskiego obrządku. Z powodu tej różnicy podczas gdy my już obchodziliśmy Boże Narodzenie, u naszych prawosławnych braci jeszcze trwał post adwentowy.

W święto Bożego Narodzenia mieliśmy w parafii, jak w niedzielę, cztery msze święte. Najwięcej ludzi było wieczorem, bo 25 grudnia to na Ukrainie dzień roboczy. Po drugiej mszy s. Elina z najmłodszymi przedszkolakami zaprezentowała jasełka: narodziny Jezusa. Ledwie dzieci wyszły na scenę, już rodzice mieli świetną zabawę. W piątek 26 grudnia wieczorem młodzież zebrała się na kolędowanie. Przebrali się za króla, za śmierć, za anioła i gwiazdę, był też Kozak Wakula i dwie Ukrainki. Kolędowaliśmy w centrum miasta i tylko w domach katolickich, ludzie na ulicy ze zdziwieniem więc patrzyli, że w mieście są katolicy. Odwiedziliśmy w ten sposób około dziesięciu rodzin. To piękna, stara tradycja!

A 28 grudnia, w niedzielę, starsze dzieci pokazały huculską scenkę o pasterzach. Wzięło w niej udział 25 dzieci. Przedstawienie wyreżyserowała nasza parafianka, pani Natalia. Przygotowała z dziećmi między innymi piękny taniec z aniołami. Wszyscy – i dzieci, i dorośli – byli bardzo zadowolenia z udanego występu.

s. Tatiana Sobczyńska

 

Czytany 1900 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 09 lipiec 2019 15:02