wtorek, 30 lipiec 2019 15:43

Impresje pokapitulne

W poniedziałkowe przedpołudnie, 29 lipca 2019 roku, ostatnie uczestniczki XVII Kapituły Generalnej opuściły Pniewy, by wrócić do swoich krajów i wspólnot. Myślę, że każda z nas, która brała udział w tym niezwykłym święcie zgromadzenia, po powrocie do domu długo jeszcze będzie wspominać i opowiadać o spostrzeżeniach, przemyśleniach, przeżyciach. Oczywiście, nie może się to wszystko, co wydarzyło się na kapitule, zakończyć tkliwym rozpamiętywaniem...

Przed nami nowe wezwania i zadania, by coraz gorliwiej odpowiadać na Chrystusowe PRAGNĘ oraz potrzeby współczesnego świata. Jednakże podzielenie się tym, co wypełnia serce, może stać się inspiracją, by tego, co w nas piękne, poszukiwać w codzienności.
s. Danuta Sakowicz

Posłuchajmy…





Poczytajmy…

Czas kapituły jest wyjątkowy. To wspólne pochylenie się nad tym, czym żyjemy w codzienności. To czas na refleksję o miłości Boga, który kocha bezwarunkowo. To także czas na refleksję o naszej kondycji – osobistej i wspólnotowej. Tak na swój użytek, pomyślałam, że wiele sióstr – zwłaszcza z Tanzanii – „otrzymało twarz”. Jak to rozumiem? – Imiona, nazwiska sióstr widziałam (ale nie mogę powiedzieć, że czytałam) np. w spisie, a teraz mogę połączyć z konkretną osobą. Po prostu wiem, o kogo chodzi. Wyjątkowo miłe były wszelkie spotkania przy stole, w czasie przerw, gdy próbowałyśmy nawiązać kontakt: nieporadne słowa z włoskiego, angielskiego dopełniały gesty i życzliwość. Sympatyczne było to, gdy przy sprawdzaniu obecności mogłam powiedzieć w suahili „nipo”, a usłyszałam z ust Tanzanek „jestem”. To drobny gest, a tworzy jedność. Wymieniłyśmy się adresami, więc drogą elektroniczną będzie można podtrzymywać te więzi. Tanzania i inne kraje stały się bliższe…
s. Anna Reczko – Polska

Kapituła generalna umacnia naszą jedność, a także całe zgromadzenie przez lepsze zrozumienie życia wspólnot w duchowym i apostolskim wymiarze. Zadaniem kapituły jest także podejmowanie decyzji dla dobra zgromadzenia w różnych ważnych kwestiach i obszarach, jak na przykład: prawo własne zgromadzenia w kontekście prawa kanonicznego, czy sytuacja zgromadzenia w zmieniającym się świecie. Kapituła przynosi mi nową nadzieję oraz pragnienie, by jeszcze gorliwiej odpowiedzieć na słowa Chrystusa wypowiedziane na krzyżu: „Pragnę”. Moją nadzieją na przyszłość jest błogosławieństwo Boże w kwestii nowych powołań dla kontynuowania misji, by miłość Jezusowego Serca rozszerzała się w świecie dla zbawienia dusz. Moje życzenia dla rady generalnej są krótkie: NIE LĘKAJCIE! BÓG JEST Z WAMI!
s. Stella M. Mlabu – Tanzania

Kapituła jest dla mnie dzieleniem współodpowiedzialności za zgromadzenie i jego rozwój. Zabiorę z niej doświadczenie przeżywania misji zgromadzenia w różnych rejonach świata i troski o naszą wierność charyzmatowi. Mam nadzieję, że będziemy budowały nasz wspólnoty na fundamencie miłości i służby. Wszystkim nam życzę, żeby Serce Jezusa Konającego było w centrum naszego życia i rozpalało w nas ogień miłości dusz.
s. Barbara Marciniak – Polska

Kapituła jest dla mnie głębokim doświadczeniem zgromadzenia, jego bogactwa w narodowości, kulturze, misji. Jest także doświadczeniem przeżycia współodpowiedzialności za – zgodny z Bożym zamysłem – wybór osób do zarządu generalnego zgromadzenia. Życzę Naszej Matce, Jej radzie i każdej siostrze otwartości na Ducha Świętego, który pragnie prowadzić nas zgodnie z charyzmatem św. Urszuli.
s. Elżbieta Konek – Polska

Kapituła była dla mnie czasem łaski, czasem otwarcia się na Ducha Świętego. Czasem odnowionego spojrzenia i odnowionych pragnień, które teraz powinny przekładać się na życie. Czasem nowego spojrzenia na zgromadzenie, Jego życie i misję z dużym akcentem na wielokulturowość. Wezwaniem przeżywania jej w otwartości na dialog, na wymianę, na wzajemne ubogacenie się i postrzeganie jej jako daru jest znakiem prorockim, szczególnie dla dzisiejszego świata pełnego nienawiści i podziałów. Zabieram ze sobą przeświadczenie o ogromnym potencjale dobra, jaki jest w nas, w naszych siostrach, oraz pragnienie o czerpaniu ze źródła charyzmatu i z osoby Matki Założycielki. Ufam, że to, co wybrzmiało na Kapitule, o czym mówiłyśmy i co postanowiłyśmy, będzie przez nas realizowane i wprowadzane, chociażby małymi krokami, w życie. Mam też nadzieję na powrót do korzeni, nowe pogłębienie charyzmatu św. Urszuli, by na nowo żyć tajemnicą Serca Jezusa Konającego dla zbawienia świata. Życzę nam i każdej siostrze, zaczynając od siebie, życia z pasją we wszystkich wymiarach naszego pięknego, urszulańskiego powołania, w duchu wdzięczności, która poszerza serce.
s. Danuta Benisz – Włochy

Kapituła była dla mnie SPOTKANIEM i SŁUCHANIEM, niezwykłym i pięknym doświadczeniem jedności w wielości. Spotkanie sióstr z różnych krajów pokazało mi, że zgromadzanie to każda z nas – razem i z osobna… To niesamowite, że choć przebywamy we wspólnotach często oddalonych od siebie setki, tysiące kilometrów, mogłyśmy poczuć solidarność w zatroskaniu, co robić, by Jezus mógł się nami posługiwać w poszukiwaniu najbardziej potrzebujących. Radość bycia ze sobą, rozmowy, uśmiechy, spojrzenia i wyraziste gesty – bo brak znajomości języka – uświadomiły mi na nowo, że miłość jest najważniejsza. Bogu dziękuję za dar przeżywania tego DOBRA!
s. Bożena Szalczyńska – Polska

Kapituła pomogła mi zrozumieć, jak wielka jest siła płynąca z jedności między nami i pragnienia, by wprowadzić w czyn to, czym Duch Święty natchnął naszą Matkę Założycielkę. Mam nadzieję, że nowe i pogłębione odczytanie korzeni naszego zgromadzenia, tego, kim była i jest św. Urszula, pomoże mi lepiej zrozumieć charyzmat, by nim coraz pełniej żyć. Wezwaniem dla nas jest coraz lepsze rozumienie siebie nawzajem i pójście z miłością do potrzebujących. Salamu (suahili = pozdrowienia): niech zawsze spełnia się wola Boża, niech będzie Jego chwała.
s. Maria Teresa Tesha – Tanzania

Kapituła jest dla mnie doświadczeniem szerokiego spojrzenia na życie i działalność naszej zakonnej rodziny. Daje także możliwość poznania specyfiki funkcjonowania naszych wspólnot i dzieł w różnych krajach i kulturach. Kapituła to wymiana myśli i doświadczeń. Mam nadzieję, że wszędzie tam, gdzie żyjemy, odnajdziemy drogi i sposoby spotkania i przemieniania nowej rzeczywistości. Głęboko w sercu zabieram ze sobą pragnienie i postanowienia budowania jedności wśród różnorodności. Sobie i wszystkim siostrom życzę, abyśmy były znakiem, któremu można wierzyć.
s. Iwona Kaczmarczyk

Zdjęcia znajdują się w albumie Google Photos, a na naszym kanale na YouTubie można znaleźć filmy (oprócz wyżej załączonych) dobrze ilustrujące klimat tej kapituły... Zachęcamy do zaglądania!

Czytany 629 razy Ostatnio zmieniany środa, 31 lipiec 2019 10:50