Rozmyślanie

Rozmyślanie na środę XIII tygodnia zwykłego

01.07.2026
Rozmyślanie na środę XIII tygodnia zwykłego

Złe duchy zaczęły Go prosić: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń». Rzekł do nich: «Idźcie!» Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.
/Mt 8, 31-34/

Złe duchy proszą, by po opuszczeniu człowieka mogły wejść w stado świń. Jakież to poniżenie dla duszy ludzkiej należeć do złego ducha, który dobrze czuje się w tym, co najgorsze i najbrudniejsze. O, jakże straszne jest odłączyć się od Boga i wpaść w ręce zła. Nie oddalajmy się nigdy od Jezusa nawet przez małe niewierności, gdyż zło, niezgniecione w zarodku, szybko rośnie.
Właściciele świń proszą Jezusa, aby odszedł, ponieważ boją się straty materialnej, a nie lękają się utraty Boga. Jak bardzo trzeba czuwać nad tym, by żadne ziemskie przywiązanie nie zakradło się do serca. Cóż bowiem może dać ziemia? Trochę błota, trochę dymu – rzeczy, które dziś są, a jutro przemijają.
Jezu mój, mając Ciebie, ma się wszystko, a żadne ziemskie bogactwa nie mogą Cię zastąpić. Chcę czuwać nad swoim sercem, kochać nade wszystko tylko Ciebie i za nic w świecie Cię nie utracić. O jedno Cię proszę: przykuj moje serce do Twego tak mocno, aby nic nie zdołało mnie od Ciebie odłączyć.