![]()
«Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność».
/Mt19, 29/Jestem cała Twoja. Przyszłam do Twojego domu, Boże, aby już nie należeć ani do świata, ani do rodziny, ani nawet do samej siebie. Należę do Ciebie — możesz uczynić ze mną to, co uznasz za słuszne. Ty jesteś moim Panem.
A jeśli moja wola zacznie się buntować, przypomnij mi, jak Ty, Pan całego wszechświata, zawisłeś bezbronny na krzyżu, nie mogąc wykonać nawet najmniejszego ruchu. Wpatruję się w Ciebie i z głębi serca wołam: „Panie, moja wola należy do Ciebie!”
Jestem cała Twoja — wszystko, co mam i co mogłabym mieć, oddałam Tobie. Pragnę mówić z pełnym przekonaniem: „Jezu, Ty jesteś moim jedynym skarbem. Tyś wszystko moje!”
Jakie to szczęście – mieć serce wolne, nieprzywiązane do niczego, co ziemskie! Jak wielką radością jest wpatrywać się w Ciebie z miłością, mając duszę ogołoconą z wszystkiego i wołać z uniesieniem: „Ty jesteś moim wszystkim!”
Ty jesteś moją miłością, moją radością, moim prawdziwym szczęściem, Panie! Jestem cała Twoja – teraz i na wieki.