I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i matką». /Mt 12, 50/
O Jezu, zawsze chcę o tym pamiętać: wszystko, co we mnie jest złego, to jest moje, zupełnie moje; a co mam dobrego, to jest Twoje, z Twojej łaski – Twoja dobroć mi to dała. Ciebie za to chcę chwalić … .
Maryjo, od Ciebie niech się nauczę, jak dziękować Bogu za wszystko to, co dla mnie uczynił i dał mi bez mojej zasługi, jedynie z miłosierdzia i dobroci swojej. Ile wdzięczności winnam Bogu za łaskę wiary, za łaskę powołania, za łaski sakramentalne, za tyle Komunii świętych, Mszy świętych i tysiące innych łask! O Jezu, życie moje powinno być jednym nieustannym Magnificat, a Ty, o Maryjo, naucz, jakim sercem mam nieść Bogu ten hymn wdzięczności.