Rozmyślanie

Rozmyślanie na poniedziałek XV tygodnia zwykłego

13.07.2025
Rozmyślanie na poniedziałek XV tygodnia zwykłego

Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
/Mt 10,42/
Jezu, chcę wziąć to do serca. Pragnę dawać Ci dowody miłości, służąc duszom na miarę moich sił. Taka praca wymaga zapomnienia o sobie, poświęcenia i bezgranicznej dobroci. Co mogę uczynić dla Ciebie, Panie, dla dusz? Przede wszystkim — być dobrym bez granic. Dobroć powinna mieć jedno pragnienie: osładzać życie bliźnim. Do tego potrzeba mi pogody ducha.
Im więcej daję innym radości — tej świętej, Bożej radości — tym łatwiej trafiam do ich serc. Apostolstwo dobroci zaczyna się od wewnętrznej pogody, od blasku Bożego szczęścia na twarzy, od radości, która wypływa z duszy.
To trudne, bo serce często jest przygniecione, łzy cisną się do oczu, ale nie wolno okazywać tego bólu. Trzeba być promiennym i pogodnym — dla dobra innych, dla ich przykładu. To jest prawdziwe apostolstwo, akt miłości wobec Boga.
Apostolstwo dobroci to wyrzeczenie się siebie: własnej wygody, przyjemności, pragnień. To życie dla innych — najpierw dla ich dobra doczesnego, a z czasem dla ich zbawienia. Jezu, chcę Cię kochać, służąc duszom dobrocią, radością w Tobie, poświęceniem i zapomnieniem o sobie.