![]()
Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.
/Mt 20,1/
Pan Jezus powołuje nas — nędznych ludzi — do pracy w swojej winnicy, obiecując w nagrodę niebo. Mógłby przecież zupełnie nas nie potrzebować, a jednak zaprasza nas, bo jest dobry i pragnie dać nam sposobność, byśmy zasłużyli sobie na wieczną chwałę. Trzeba to dobrze zrozumieć: nie robimy Panu Bogu żadnej łaski, gdy odpowiadamy na Jego wezwanie do pracy Bożej. To On wyświadcza łaskę nam, powołując nas do swojej służby.
Służyć Bogu — to znaczy królować. Służyć Bogu — to największe szczęście, jakie może nas spotkać na ziemi. Służyć Panu to znaczy nieustannie wpatrywać się w Jego oczy, by dostrzec nawet najdrobniejsze poruszenie Jego woli.
Nie pozwólmy się powstrzymać, gdy Pan nas woła. Nie zwlekajmy w lenistwie. Idźmy szybko i radośnie tam, gdzie On nas posyła.
Jezu mój, oto jestem przed Tobą. Wołaj, rozkazuj — jak chcesz. A ja zawsze odpowiem: idę tam, gdzie mnie pragniesz mieć, by wypełniać Twoją wolę. Jezu — Jan: biedna, mała, ale całkowicie Twoja, bez zastrzeżeń i na zawsze.