![]()
Wszedłszy do Niej, Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus./Łk 1, 28-31/
„Oto ja, służebnica Pańska.” — to nasze hasło.
Tak, mój Jezu, zawsze muszę być gotowa do służby i do spełniania Twojej woli. Każde Twoje skinienie jest dla mnie rozkazem, bo przyszłam tu właśnie po to, by wiernie Tobie służyć.
Dusza moja nie wychodzi ani na chwilę z tego ścisłego kontaktu z Twoją wolą. Na każde Twoje skinienie odpowiem: „Oto ja, służebnica Pańska.” Uczynię wszystko, czego ode mnie pragniesz — i chcę, naprawdę chcę służyć Ci najlepiej, jak potrafię.
Panie, pragnę nie tylko służyć Ci czynem, ale i sercem całkowicie poddanym — bez skargi i bez narzekania — przyjmować Twoją wolę, jakakolwiek by ona była.
Niech zawsze całuję z wdzięcznością ojcowską rękę, która smaga — bo miłuje. Jestem Twoją sługą — czy mogłabym sprzeciwić się rozporządzeniom mojego Pana? Ty wiesz lepiej, czego mi potrzeba, bo jesteś najmędrszy i wszystko wiesz. Ty chcesz mojego dobra, bo jesteś Ojcem najbardziej kochającym.
Więc zostaje mi jedno: poddawać się Twojej woli — zawsze i wszędzie, choćby to bolało, choćby raniło, choćby biedne serce jęczało z bólu. Nie moja, lecz Twoja wola niech się dzieje, Panie!
A nagrodą za takie ufne, chętne poddanie się Twojej woli jest pokój — święty, Boży pokój — który napełnia duszę całkowicie zjednoczoną z Twoją wolą i jedynie jej szukającą.
O Jezu, zawsze i wszędzie — niech mi się stanie według woli Twojej!