![]()
Jezus powiedział do tłumów: „Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co mu się wydaje, że ma». /Łk 8, 16-18/
Pan przychodzi do duszy i szuka w niej owoców cnót: miłości, ofiary, zaparcia się siebie. A gdy ich nie znajduje, gdy dusza nie chce pracować nad swoim uświęceniem, przestaje udzielać jej łask. Taka dusza ma zamkniętą drogę do wieczności w niebie. Z pozoru żyje, lecz jest pozbawiona łaski uświęcającej i wewnętrznego pokoju. Oddala się od Boga, który jest źródłem szczęścia, i coraz bardziej zbliża się do zatracenia.
Pracuj, siostro, pracuj usilnie nad sobą, byś nie zasłużyła na odrzucenie przez Jezusa. Walka z naturą nie jest łatwa, ale zbliża duszę do Niego. Dla ukochanego Jezusa nawet najtrudniejsza walka i najcięższa ofiara stają się lekkie.
O, Jezu, wspieraj i daj mi siły do mężnego zaparcia się siebie z miłości do Ciebie, Panie!