Rozmyślanie

Rozmyślanie na środę XXXIV tygodnia zwykłego

23.11.2025
Rozmyślanie na środę XXXIV tygodnia zwykłego

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa».
/Łk 21, 12-13/

Bóg zsyła krzyże, lecz z nich wyprowadza chwałę dla siebie i dobro dla nas. Krzyż jest źródłem łaski, miłości i zasług — jeśli tylko potrafimy go dobrze przyjąć i dźwigać, jeśli uczynimy z niego przyjaciela, umiłowanego towarzysza naszej ziemskiej pielgrzymki.
Gdybyśmy umieli tak patrzeć na każdy krzyż — duży czy mały — który Bóg nam zsyła! Gdybyśmy potrafili wtedy powiedzieć, choćby krzyż wyciskał łzy z naszych oczu: z miłości Bóg zsyła nam ten krzyż; pozwala, byśmy przez niego oddali Mu chwałę i okazali naszą miłość. O Jezu, gdybyśmy tak gorąco Cię kochali, czy nie przytulilibyśmy z radością krzyża do naszych serc? Czy nie zdobylibyśmy się na te słowa: „Przyjacielu nasz, wierny towarzyszu naszego życia, zostań z nami i pomagaj nam chwalić Pana i kochać Go, abyśmy kiedyś, wsparci na tobie, mogli dojść do nieba — do Jezusa!”