Rozmyślanie

Rozmyślanie na czwartek XXXIV tygodnia zwykłego

23.11.2025
Rozmyślanie na czwartek XXXIV tygodnia zwykłego

«Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie».
/Łk 21, 27-28/

Najważniejszą chwilą w naszym życiu jest bez wątpienia chwila śmierci — moment przejścia duszy do wieczności. Doczesność się kończy, walka ustaje, a rozpoczyna się stan niezmienny — stan szczęścia albo nieszczęścia wiecznego. To chwila poważna, pełna grozy, lecz tylko dla tych, którzy nie oddali ostatniego momentu swego życia Sercu Jezusowemu. Dla tych zaś, którzy w Nim się schronili, to chwila błoga i pełna światła — bo wiedzą, że Boskie Serce ich obroni, że będzie im pociechą w ciężkim konaniu i doprowadzi ich do szczęścia oraz zwycięstwa. Boskie Serce Jezusa, wiemy, że sami nie możemy się zbawić — jesteśmy słabi i marni, nicością wobec Twojej wielkości. Ale wiemy też, że Ty nigdy nie opuszczasz swoich dzieci, które uciekają się do Ciebie i wzywają Cię z ufnością.
Ufność jest hołdem złożonym Twej dobroci, o Boskie Serce — i ten hołd bezgranicznej ufności pragniemy składać Tobie aż do ostatniej chwili naszego życia. Tobie, Jezu, polecamy naszą ostatnią godzinę. Spraw, abyśmy spokojnie zasnęli snem śmierci na Twoim Boskim Sercu. Tobie, Panie, ufamy — i nie będziemy zawstydzeni na wieki!