Rozmyślanie

Rozmyślanie na II środę adwentu

07.12.2025
Rozmyślanie na II środę adwentu

Zajrzyjmy do naszych dusz. Czy możemy sobie powiedzieć, że należymy do osób mężnych, które małe krzyżyki życia odważnie, z rezygnacją, a nawet z radością dźwigają? Przecież w naszym życiu rzadko możemy mówić o wielkich krzyżach; przeważnie spotykamy się z drobnymi przykrościami codziennego bytowania. Zamiast narzekać, powinniśmy raczej cieszyć się, że tak niewiele cierpimy dla naszego Jezusa.
O, Jezu, pragniemy z miłości ku Tobie pozbyć się wszelkiej pobłażliwości dla siebie, chcemy być mężne i odważne. Dążenie do pokory, podobnej do pokory Serca Twego, o Jezu, oto pokuta najbardziej Tobie miła. Do tej pokuty mamy codziennie sposobność. Powinnyśmy ją praktykować, wszak pokora to fundament naszej świętości, to najmilsza pociecha dla Serca Jezusowego, to droga, którą mamy iść. Pokora jest cnotą, jest też i pokutą, o ile tę cnotę praktykujemy w duchu zadośćuczynienia. Każda cnota podjęta z miłości ku Bogu ma wielką wartość, którą możemy powiększyć, praktykując ją w duchu pokuty. Możemy praktykować pokorę, aby się uświęcić, by być pociechą dla pokornego Serca Jezusa. Możemy ją praktykować w poczuciu naszej wielkiej winy, która nie daje nam prawa do niczego, bo rozumiemy, że każde tak zwane przez ludzi poniżenie słusznie nam się należy.
O, Jezu nasz, z miłości ku Tobie, w duchu pokuty, w zrozumieniu naszej wielkiej, największej nędzy, pragniemy pracować nad nabyciem prawdziwej pokory!