Rozmyślanie

Rozmyślanie na Niedzielę Świętej Rodziny

26.12.2025
Rozmyślanie na Niedzielę Świętej Rodziny

I wziął Dziecko i Matkę Jego i uciekł do Egiptu” – zaraz, bez wahania. Wyobrażam sobie, jak święty Józef wyprowadził osiołka, otulił Matkę Najświętszą z Boskim Dzieciątkiem i tak Przenajświętsza Rodzina puściła się w drogę ku pustyni. Idą cichutko, spuszczając się na Opatrzność Bożą. Sądząc po ludzku, nie widzą możności dojścia bez przewodnika i zapasów, ale idą z modlitwą na ustach i ufnością w sercu, bo Bóg kazał. Oto ta cudowna ufność, która się Bogu tak podoba.
I mnie potrzeba tej ufności. Czasem ciemno i niewyraźnie. Co wtedy czynić? Iść naprzód, zawsze odważnie, z ufnością. Bóg tak chce. Byleby móc sobie powiedzieć: to droga, którą Bóg dla mnie wybrał – choćby była straszna, ciemna, nie powinnam na to zważać. Bóg z nami, On dopomoże, On najpewniejszym przewodnikiem. Naprzód!