Rozmyślanie

Rozmyślanie na wtorek w Oktawie Bożego Narodzenia

26.12.2025
Rozmyślanie na wtorek w Oktawie Bożego Narodzenia

Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą.
/Łk 2, 36-37/

W duchu przypatrzmy się tej czcigodnej, w podeszłym wieku wdowie, która służyła Bogu dniem i nocą. Wykonała swe zadania na ziemi, jest wdową, a chociaż Bóg nie zabrał jej jeszcze z tego świata, już tu rozpoczęła życie nie dla tej ziemi – życie w Świątyni, z dala od zgiełku świata, z którym ona teraz nic wspólnego nie ma. Myśli o Bogu, tęskni za mającym przyjść Zbawicielem. Dla niej istnieje już tylko Bóg i wieczność. Czy to życie Anny Prorokini nie zawiera dla nas głębokiej nauki? Sprawy, którymi zająć się musimy z obowiązku, powinny być wyłącznie sprawami Bożymi, bo mamy je wykonać z Bogiem i dla Boga.
Jeżeli sprawy, pracę, dzieła traktować będziemy po ziemsku, staną się dla nas źródłem trosk, niepokoju i niezadowolenia, a jeżeli spełniać je będziemy tylko dla Boga – staną się dla nas źródłem zasług i miłości Bożej. O musimy pamiętać, aby widzieć wszystko w świetle Bożym, zajmować się wszystkim w duchu Bożym. O wszystko troszczyć się dla Boga, nie dla ziemi! Wszystko w Bogu i dla Boga!