Rozmyślanie

Rozmyślanie na środę w Oktawie Bożego Narodzenia

26.12.2025
Rozmyślanie na środę w Oktawie Bożego Narodzenia

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce.
/J 1, 16/

Wszystko, co mamy, czym jesteśmy, zawdzięczamy Jezusowi. On przyszedł na świat, by nas obdarzyć Swymi nieskończonymi skarbami łask i bogactw. Wszystkiego możemy od Niego się spodziewać, byleby prosić i nie ustawać w gorącej modlitwie. A prosić powinniśmy przede wszystkim o łaskę Bożą, o to wszystko, co może prowadzić do świętości i do doskonałości, bo tego nam najbardziej potrzeba. Każdy rok to krok bliżej do bram Wieczności, które nam Jezus otworzy, jeżeli lampy nasze jasno palić się będą. Coraz bliżej do chwili przyjścia Jezusa, warto więc rzucić okiem wstecz na rok ubiegły, zrobić przegląd naszej pracy, by zdać sobie sprawę, czy lampa nasza jasno się pali. Czy lampa dobrych uczynków wciąż pali się jasnym płomieniem wiary świętej, czy rozlewa ciepło Miłości Bożej i miłości bliźniego? Warto zrobić taki gruntowny, surowy przegląd ostatniego roku. A jak wynagrodzić za czas stracony? Żalem serdecznym, pełnym miłości i ufności!
O Jezu, tuląc się do Stóp Twoich zranionych, chcemy z głębi serca Cię przeprosić, żeśmy dotychczas tak mało Ciebie kochali! Każdy nasz grzech, każda niedoskonałość to właśnie tylko skutek braku miłości. Panie, dziś, gdy patrząc na ubiegły rok, widzimy cały ogrom Twej łaskawości i dobroci dla nas, o jakże mamy nie boleśnie odczuwać naszej dla Ciebie obojętności! O Jezu, nasz jedyny i najlepszy Panie, jak Ci za to wynagrodzić? Tym bardziej gorącą miłością!