Rozmyślanie

Rozmyślanie na wtorek I tygodnia zwykłego

13.01.2026
Rozmyślanie na wtorek I tygodnia zwykłego

Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. /Mk 1, 23-26/

Jezus nie dopuszcza, aby zły duch objawił, z kim ma do czynienia. Nie pozwala, by ujawniono, że jest świętym i potężnym władcą nawet złych duchów. Pragnie w ten sposób być dla nas wzorem pokory i pouczyć nas, że nie powinniśmy szukać ludzkiej chwały. Zepsuta natura człowieka właśnie do tego dąży: pragnie uznania, pochwał i rozgłosu, chce, aby nasze zalety i dobre uczynki były znane i podziwiane. Boimy się ukrycia. Nasze biedne „ja” pragnie się pokazać, zwrócić na siebie uwagę i zawołać: „Oto ja!”.
Czy jednak pamiętamy, że szukanie ludzkiego uznania i ziemskiej chwały pozbawia nas nagrody w niebie? O Jezu, bądź dla nas wzorem. Naucz nas przechodzić przez ten świat cicho, bez rozgłosu i bez zwracania na siebie uwagi. Niech wystarczy nam ta myśl: Jezus na mnie patrzy, Jezus mnie widzi. A ja pracuję, modlę się i cierpię pod Jego spojrzeniem i dla Niego samego.
O duszo moja, bądź jak kwiat na pustyni, który rośnie, rozwija się i kwitnie, bo Bóg tak chce, nie troszcząc się o to, że ludzkie oko nigdy go nie ujrzy ani nie podziwia. O Jezu mój dobry, wszystko dla Ciebie i tylko dla Ciebie! W tym jest szczęście prawdziwe, w tym pokój niezmącony.