Rozmyślanie

Rozmyślanie na środę I tygodnia zwykłego

13.01.2026
Rozmyślanie na środę I tygodnia zwykłego

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im.
/Mk 1, 29-31/

Jezus uzdrawia teściową Szymona, a ona, wstawszy, natychmiast zaczyna usługiwać Jezusowi i apostołom. Oto prawdziwe działanie miłości — czyn i praca. Jezus tak wiele dla nas uczynił i wciąż czyni, taką opieką nas otacza! I my powinniśmy okazywać Mu wdzięczność za wszystkie Jego dobrodziejstwa. Ale w jaki sposób? Czynem! Skoro Jezus nieustannie nam dobro czyni, starajmy się i my służyć innym oraz czynić dobro.
Wszak wokół nas są bliźni, którym często możemy wyświadczyć drobne lub większe usługi. Człowiek prawdziwie usłużny zawsze znajdzie okazję do służenia innym; chętnie zwracają się do niego potrzebujący, bo wiedzą, że nie odmówi, że z radością przyjdzie z pomocą, a nawet będzie wdzięczny za to, że mógł oddać przysługę. Taka usłużność nie zawsze jednak przychodzi łatwo. Niejednokrotnie wymaga ona wielkiego poświęcenia, zaparcia się siebie i umiejętności ukrycia, jak wiele nas kosztuje. O Jezu, dopomagaj nam być prawdziwie usłużnymi wobec wszystkich, abyśmy w bliźnich Tobie samemu służyli.