Rozmyślanie

Rozmyślanie na piątek I tygodnia zwykłego

16.01.2026
Rozmyślanie na piątek I tygodnia zwykłego

I przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili nosze, na których leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Dziecko, odpuszczone są twoje grzechy».
/Mk 2, 3-5/

Jezus, wzruszony wytrwałością i wysiłkiem ludzi, którzy do Niego przybyli, daje choremu to, co najcenniejsze – odpuszczenie grzechów. Dla dusz, które pragną nie tyle dóbr ziemskich, ile „tego, co w górze”, największym skarbem jest serce wolne od winy, czyste i nieskalane. Zajrzyjmy do naszych sumień. Czy są one jasne i prawe? Przecież niejeden grzech zranił nasze biedne serca. Ale dobry Jezus odpuści nam wszystko, bylebyśmy tylko o to prosili i nie szczędzili starań, by otrzymać tę łaskę. Naszym wysiłkiem ma być gorliwe budzenie w sobie żalu doskonałego – choć wiemy, że osiągnięcie go wymaga trudu. Często wydaje nam się, że żal przyjdzie sam z siebie. Nic bardziej mylnego! To przez rozważanie Męki Pańskiej, przez uznanie naszej niewdzięczności wobec dobroci Jezusa i świętości Boga, a także przez żarliwą modlitwę, wypracujemy w sobie ów błogosławiony żal doskonały. To on obmywa nasze dusze z pyłu grzechu, uwalnia je z więzów zła i przywraca im utraconą niewinność. Nawet duszom obciążonym ciężkimi winami przywraca blask – tę szczególną niewinność, którą obmyły łzy szczerego żalu.