Rozmyślanie

Rozmyślanie na czwartek II tygodnia zwykłego

18.01.2026
Rozmyślanie na czwartek II tygodnia zwykłego

Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć.
/Mk 3, 10/

Tłumy otaczały Jezusa, a On uzdrawiał chorych i uwalniał od złych duchów. Wszyscy pragnęli choćby Go dotknąć. O Jezu nasz, nam dana jest łaska dotykania Hostii Przenajświętszej, gdy w Komunii Świętej przyjmujemy Ciebie samego. Możemy trwać przed Tobą na kolanach, wpatrując się bez końca w białą Hostię. A jednak czy nie tęsknimy za tym szczęściem zbyt mało? Czy nie pragniemy go zbyt słabo? Ci prości ludzie z wielką determinacją szukali Jezusa, przybywając z daleka tylko po to, by ujrzeć Go choć przez chwilę lub dotknąć Go choć raz w życiu. A my? Jakże często bywamy wobec Ciebie obojętni, jak mało o Tobie myślimy i jak rzadko za Tobą tęsknimy! Jak bardzo powinniśmy dziś zawstydzić się u Twych stóp i z gorącym sercem Cię przepraszać. Spójrz, Panie nasz: Ty wiesz, że nie płynie to ze złej woli, lecz z naszej ludzkiej słabości oraz z licznych trosk i kłopotów, które przykuwają nas do ziemi.
Jezu nasz, Ty jeden możesz nas ocalić, bo bez Ciebie nic nie możemy uczynić. Rozpal nasze oziębłe serca ogniem Twej świętej miłości – miłości ku Tobie, obecnemu w małej, białej Hostii.