Rozmyślanie

Rozmyślanie na poniedziałek III tygodnia zwykłego

26.01.2026
Rozmyślanie na poniedziałek III tygodnia zwykłego

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.
/Łk 10,1/

Jezus posyła apostołów, aby nauczali i uzdrawiali. W ten sposób zaprawia ich do trudnej pracy apostolskiej, której po śmierci Mistrza mieli poświęcić się bez reszty. Nie oszczędza swoich uczniów – od pierwszych chwil wspólnego życia wprowadza ich w wysiłek i trud. Apostolskie wędrówki dla prostych rybaków nie były przecież łatwe; musiały nieść ze sobą wielkie zmęczenie i liczne przeciwności. A jednak nic nie jest w stanie ich odstraszyć. Przed oczyma mają pracę samego Jezusa. Całe Jego życie publiczne jest jedną wielką, wyczerpującą służbą. Od rana do nocy otoczony tłumami, które cisną się wokół Niego tak bardzo, że niemal nie może się poruszyć – naucza, uzdrawia, pociesza… Apostołowie, patrząc na Jego trud, sami zapalają się do pracy. Dla Jezusa są gotowi na wszystko; na Jego rozkaz pójdą wszędzie. Pracują bez wytchnienia, tak jak On tego pragnie. My musimy zrozumieć świętość pracy oraz jej znaczenie w naszym życiu. Pan Jezus przygotowywał apostołów do wielkich zadań. To oni jako pierwsi mieli podjąć mozolną budowę Kościoła, który Chrystus założył, a przygotowywał ich do tego właśnie przez trud i wysiłek pracy. I my również jesteśmy do niej wezwani. Musimy więc podjąć ją z całą żarliwością, gorliwością i odwagą, nie ulegając lenistwu ani wygodzie – pracując dla Boga, dla Jego chwały oraz dla zbawienia dusz innych i naszych własnych.