Rozmyślanie

Rozmyślanie na poniedziałek V tygodnia zwykłego

05.02.2026

I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.
/Mk 6, 56/

Dobroć Jezusa nie zna granic. Tak jak był pełen miłości wobec ludzi swoich czasów, tak samo okazuje miłosierdzie nam – oddał za nas życie, aby otworzyć nam niebo, zgładzić grzechy i obdarzyć nas łaską. Jak bardzo powinniśmy kochać Go za tę dobroć i starać się naśladować Jego miłość oraz poświęcenie! Jezus daje nam wzór postępowania wobec innych.
Prawdziwa dobroć wypływa z ducha ofiary. Bez niego staje się jedynie troską o własne „ja”. Aby być dobrymi zawsze – także wtedy, gdy wiele nas to kosztuje – musimy pielęgnować w sobie postawę ofiarności. Łatwo być dobrym, gdy spotyka nas wdzięczność, lecz czy potrafimy okazywać dobroć bez oczekiwania na zapłatę? Czy umiemy być życzliwi nie tylko wobec bliskich, ale i wobec tych, którzy wydają nam się obojętni lub niesympatyczni?
Jezus pozostał dobry aż do ofiary z własnego życia. Prośmy Go, aby uczynił nas ludźmi prawdziwie dobrymi, pełnymi miłości i gotowości do poświęcenia dla bliźnich.