Rozmyślanie

Rozmyślanie na wtorek VI tygodnia zwykłego

05.02.2026

A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów. Jezus zauważył to i rzekł do nich: «Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie?
/Mk 8, 16-17/

Prośmy Jezusa, abyśmy nie były podobne do tych ludzi, którzy mając oczy, nie widzą, a mając uszy, nie słyszą, albowiem serce w nich stwardniało.
Gdy nasze serca odwracają się od Boga i grzęzną w rzeczach ziemskich, karmiąc się nimi, wtedy zamykają się oczy i uszy duszy, a świat Boży znika. Jego miejsce zajmuje świat zewnętrzny i sprawy doczesne. Modlitwa zaczyna nam wówczas coraz bardziej ciążyć, Jezus w tabernakulum przestaje do nas przemawiać, za to zmysły coraz mocniej opanowują nasze serca. Ciekawość i gadatliwość uniemożliwiają skupienie oraz trwanie na modlitwie. Jezus ubolewa nad takimi duszami i pragnie ich nawrócenia, one jednak nie czynią nic, by być bliżej Niego, gdyż w całości są wpatrzone w to, co zewnętrzne.
Prośmy Pana: „Otwórz oczy nasze, Jezu, abyśmy Ciebie widziały; otwórz nasze uszy – abyśmy słyszały Twój słodki głos. Niech serca nasze zanurzą się w oceanie Twej Boskiej miłości. Chcemy żyć dla Ciebie, a nie dla świata”.