![]()
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna».
/J 15, 9-11/Jezus idzie na mękę, na śmierć straszną i haniebną, a jednak nawet w tych chwilach pełnych trwogi myśli o tym, by zapewnić apostołom radość. Pragnę wytrwale ćwiczyć się w świętym, Bożym weselu, które powinno nieustannie panować w duszy oddanej Jezusowi. Święte, Boże wesele wydaje się czymś drobnym, a jednak jest elementem koniecznym w dążeniu do uświęcenia duszy. Uśmiech Bożego wesela to promień z nieba – przynoszący światło, ciepło i świętą radość. To święte wesele jest jednak owocem wielkiego wysiłku i wypływa z trwania w miłości Bożej, która unosi się ponad biedy, troski i kłopoty życia doczesnego.
Jezu, spraw, aby Twoja miłość wzbudziła w moim sercu gorącą miłość ku Tobie, abym w niej mogła odnaleźć źródło świętego wesela, rozjaśniającego całe moje życie światłem niebiańskim.