![]()
Jezus wraz z uczniami przyszedł znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żebyś to czynił?»
/Mt 11, 27-28/Faryzeusze i uczeni żydowscy nie chcą wierzyć i odrzucają Jezusa, a przecież biedny jest każdy, kto Go odrzuca. Ja jednak, o Panie, chcę mieć Ciebie za Króla i być Twoją wierną poddaną. Tobie oddaję całe moje życie, serce, wolę i wszystko, czym jestem. Pragnę nie tylko słowem, ale i czynem trwać przy Tobie, nawet gdy poprowadzisz mnie trudną drogą. Nie chcę nigdy sprzeciwiać się Twojej woli, choćby była ciężka i prowadziła przez cierpienie. Najlepiej mi zawsze z Tobą – nawet w biedzie, poniżeniu i ciężkiej pracy.