habit z krzyżem

aktualności

Czas radości!

27.08.2025
Czas radości!

W Roku Jubileuszowym, jako Pielgrzymi Nadziei: S. Olga Caceres i S. Iradi Canan, miałyśmy łaskę reprezentować Centrum Ameryki Łacińskiej (Argentyna, Brazylia i Boliwia) na XVIII Kapitule Generalnej naszego Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Odbyła się ona w dniach 11–30 lipca w Domu Macierzystym w Pniewach, u stóp św. Urszuli, naszej Matki Założycielki.

Przez dwadzieścia dni przeżywałyśmy głębokie doświadczenie komunii, jedności i dzielenia się życiem oraz misją. Z oczami utkwionymi w Sercu Jezusa i wsłuchane w Jego wołanie: „Pragnę”, otwierałyśmy serca na działanie Ducha Świętego i na bogactwo darów, jakie każda siostra wnosi ze swego doświadczenia w czternastu krajach na pięciu kontynentach. Był to czas szczególnej łaski, za który chwalimy Boga.

Kilka dni przed i po Kapitule miałyśmy możliwość odwiedzić niektóre wspólnoty we Włoszech i w Polsce, aby odnowić więzi z siostrami, które wcześniej pracowały w Ameryce Łacińskiej, a teraz służą w Europie, wciąż zasiewając ziarna charyzmatu św. Urszuli. Spotkania te były okazją do dzielenia się wspomnieniami i nadzieją na przyszłość.

Co zobaczyłyśmy? Różnorodność wspólnot – większe i mniejsze, siostry młode i starsze, zdrowe i chore. W każdej z nich uderzało nas to samo: życie głęboko zakorzenione w modlitwie – w codziennej adoracji Najświętszego Sakramentu, w modlitwie wspólnotowej i osobistej, w trosce o intencje całego świata. Równie mocno poruszała nas ich misja: od posługi w uniwersytetach, kuriach i szkołach, przez parafie, szpitale, kuchnie, szwalnie i sekretariaty, aż po pielęgnację ogrodów, przyjmowanie pielgrzymów, troskę o studentów czy cichą posługę wobec ubogich i cierpiących. Każda z tych form apostolstwa była świadectwem życia śladami św. Urszuli – prostego, a zarazem pełnego miłości Serca Jezusowego.

W każdej wspólnocie spotkałyśmy gościnność, która sprawiała, że czułyśmy się jak w domu. Siostry witały nas z życzliwością, hojnością i uwagą, dbając, by niczego nam nie zabrakło. Choć bariera językowa nieraz utrudniała rozmowę, zawsze znalazła się ktoś gotów tłumaczyć i pomóc nam w porozumieniu. Traktowały nas jak „krewnych z daleka”, otaczając najlepszym, co miały: swoim czasem, cierpliwością i pragnieniem dzielenia się duchem, który je ożywia w codzienności.

Podziwiałyśmy także piękno otoczenia – zielone parki i przestrzeń sprzyjającą modlitwie, zadbane ogrody i kwiaty w oknach, dbałość o pamięć historyczną i wdzięczność wobec przeszłości. To wszystko było dla nas świadectwem odporności narodu, który potrafił podnieść się z trudnych doświadczeń i budować przyszłość na fundamencie wiary.

Odwiedziłyśmy liczne kościoły, sanktuaria, kaplice i miejsca modlitwy, zwłaszcza kaplice wspólnot urszulańskich. W każdym z nich rodziło się w nas przekonanie: „Ta ziemia jest święta”. Szczególnie poruszające było trwanie na modlitwie w Sanktuarium w Pniewach, przy sarkofagu św. Urszuli. Modliłyśmy się tam, dotykając przedmiotów, których używała, przemierzając miejsca, po których chodziła, i wchodząc do domów, w których żyła i zapoczątkowała nasze Zgromadzenie. Było to jak picie ze źródła.

Jesteśmy głęboko wdzięczne za ten czas – za możliwość dzielenia się życiem, charyzmatem i historią naszego Zgromadzenia, które każdego dnia na nowo się urzeczywistnia. Modlimy się, aby każde ziarno łaski zasiane w naszych sercach wykiełkowało, wzrosło i przyniosło owoce.

To naprawdę był czas radości!


Tempo de Júbilo!
Neste ano jubilar, como Peregrinas de Esperança, Ir. Olga Caceres e eu, Ir. Iradi Canan, tivemos a graça de estar representando o Centro Latino Americano (Argentina, Brasil e Bolívia) no XVIII Capítulo Geral de nossa Congregação Irmãs Ursulinas do Coração de Jesus Agonizante, realizado de 11 a 30 de julho na Casa Mãe, Pniewy, aos pés de Santa Úrsula, nossa Madre Fundadora. Durante 20 dias vivemos a profunda experiência de comunhão, unidade e partilha da vida e da missão, com os olhos fixos no Coração de Jesus e atentas ao seu grito “Tenho Sede”, com o coração aberto à voz do Espírito Santo e com a sensibilidade a tudo o que cada irmã trouxe a partir da encarnação deste carisma nos 14 países (5 continentes) onde estamos em missão. Louvamos a Deus por este tempo de graça.

Uns dias antes e uns dias depois do capítulo geral pudemos visitar várias de nossas comunidades na Itália e na Polônia, para reencontrar algumas irmãs que já viveram na América Latina e que agora retornaram à Europa, depois de terem semeado aqui as sementes do carisma de Santa Úrsula e tendo entregue sua vida nesta missão por tantos anos, a cada encontro celebramos as memórias, as saudades e as esperanças.

Mas, o que vimos? Vimos comunidades grandes e bem grandes, comunidades pequenas e bem pequenas, irmãs jovens e idosas, irmãs fortes e também enfermas, na vida de oração (seja na adoração diária ao Santíssimo Sacramento, seja nos momentos de oração comunitária ou pessoal, nas orações umas pelas outras e pelas intenções de toda a humanidade) e na missão dentro e fora das casas desde o trabalho em grandes universidades, cúrias, paróquias, escolas até as enfermarias, cozinhas, salas de costura, lavanderia, secretarias ou portarias, no cuidado dos jardins e das hortas, no acolhimento aos hóspedes peregrinos em busca de um pouco de descanso, no atendimento às jovens estudantes, no serviço gentil e discreto de alimentar os famintos que se aproximam, a atenção aos aflitos que buscam alguém que os escute até o testemunho de verdadeiros milagres na vida das pessoas a quem as irmãs atendem. Vimos IRMÃS que, nas pegadas de Santa Úrsula, seguem em suas palavras e gestos, difundindo o Amor do Coração de Jesus, entre elas e aos que delas se aproximam.

Na simplicidade, porém com toque de gentileza e proximidade, as irmãs de cada comunidade nos acolheram com jeito de família, com atenção e generosidade, com o olhar atento, para que nada nos faltasse, e mesmo que a maioria delas não compreendesse nosso idioma havia sempre alguém para traduzir, para ajudar a entender o que cada uma queria expressar. Nos sentimos em casa, exceto …por não nos deixarem participar dos trabalhos, pois éramos “parentes que vieram longe”, ou visitas, e como tais, tratadas com o que as irmãs tinham de melhor: seu tempo, seu esforço em se comunicar conosco, seu desejo de nos fazer participar, mesmo que um pouco, do espírito que as move na missão de cada dia e do lugar onde vivem.

E o que dizer dos parques verdes com muito espaço para caminhar, respirar ar puro e contemplar a beleza da criação? O que dizer dos jardins bem cuidados e das floreiras nas janelas das casas e nas ruas das cidades, nos pátios das igrejas e de nossas casas? O que dizer do cuidado com a preservação da memória de um povo que foi capaz de ressurgir das cinzas da destruição pela guerra para uma vida de superação, respeito ao passado e confiança no futuro? Em tudo dizer: Foi muito bom estar aí, compartilhando a vida, o carisma, a história da Congregação que se concretiza dia a dia!

Vivemos também esta oportunidade de visitar muitas Igrejas, Santuários, capelas, grutas, oratórios … espaços de oração, de modo especial a capela de cada comunidade ursulina, que nos fortaleceram na convicção: “este chão é sagrado…”. Estar no Santuário de Pniewy, onde rezamos diante do sarcófago de Santa Úrsula, ter contato com alguns objetos que foram usados por ela, andar pelos lugares por onde ela andou e entrar em casas onde ela viveu, onde ela deu início à nossa Congregação…. foi como beber na fonte!

Nossa gratidão por tão bela oportunidade e que Deus nos ajude a fazer germinar, crescer e produzir frutos cada semente da graça semeada em nossos corações. Este foi um tempo de Júbilo!