habit z krzyżem

aktualności

Wielki Post ze św. Urszulą

19.02.2026
Wielki Post ze św. Urszulą

Często myślimy, że wielkie wyzwania duchowe wymagają nadludzkiego wysiłku, tymczasem św. Urszula wskazuje nam zupełnie inną drogę. Pomyślmy: jak nasze codzienne trudności zamienić w coś pięknego.

„Zaprzeć się siebie” może brzmieć groźnie, ale w języku św. Urszuli oznacza coś bardzo prostego: przestańmy kręcić się wokół własnego ego. 🧭

Naszym krzyżem na dziś wcale nie muszą być wielkie życiowe dramaty. Często to te „małe, ale nużące” sytuacje ważą najwięcej: spóźniony autobus, trudny szef, ogólne zmęczenie czy czyjaś drobna złośliwość. Zauważmy, że te ciężary stają się nie do zniesienia głównie wtedy, gdy dźwigamy je z narzekaniem. ☁️

Spróbujmy dziś wspólnie „zhackować” system. Weźmy ten swój ciężar, ale zróbmy to w taki sposób, aby nikt obok nie poczuł jego wagi. Niech ludzie wokół nas widzą słońce i naszą pogodę ducha, a nie trud, z którym się zmagamy. ☀️

Sprawdź SŁOWO + IMPULS + WYZWANIE 👇

Kliknij, aby powiększyć:


Miniaturka

 


Miniaturka

Zaczynamy! Wielki Post to czas, który często chcemy manifestować na zewnątrz, zapominając o tym, co najważniejsze. Prawdziwa przemiana nie potrzebuje publiczności, lecz ciszy Twojej wewnętrznej izdebki.

Wielki Post często kojarzy się nam z publicznym manifestowaniem umartwienia – posypaną popiołem głową i poważnym wyrazem twarzy. Chcemy, by otoczenie dostrzegło nasz wysiłek, jednak Ewangelia mówi nam wyraźne: „stop”. Prawdziwa walka duchowa nie toczy się na pokaz, lecz w zaciszu naszego serca.❤️

Święta Urszula stawia przed nami poprzeczkę wyjątkowo wysoko, przypominając, że najtrudniejszy post to ten, którego nie widać gołym okiem. 🤐 Łatwo jest podejmować wyrzeczenia, gdy spotykają się one z podziwem lub współczuciem innych. Znacznie trudniej jest zachować pogodę ducha, gdy doskwiera nam ból głowy, zmęczenie czy głód.

Bóg widzi to, co w ukryciu – i to Jemu ma się podobać twoja walka.

Często wchodzimy w ten czas z nastawieniem na „smutek”: sypiemy głowy popiołem i skupiamy się głównie na tym, czego nam brakuje. Ale czy to na pewno jest istota nawrócenia? 🤔

Św. Urszula Ledóchowska uczy nas zupełnie innej drogi. Mówi o „uśmiechniętej ascezie”.

To nie jest tani optymizm. To twarda walka z naszym egoizmem. To dojrzała decyzja, że nasze zmęczenie, trudności czy gorszy dzień nie będą ciężarem dla ludzi wokół nas.

Chcemy przeżyć najbliższe tygodnie, łącząc Ewangelię z charyzmatem św. Urszuli – kobiety, która wierzyła, że świętość to nie spektakularne cuda, ale bycie „słonecznym” dla otoczenia, even gdy samemu idzie się przez ciemność.

Jak to będzie wyglądać w praktyce? Każdego dnia opublikujemy dla Was graficzną „Kartę Dnia”, a na niej:

  • 📖 SŁOWO: krótki, mocny fragment Ewangelii z dnia.
  • 💡 IMPULS: myśl św. Urszuli, która rzuci nowe światło na Twoją codzienność.
  • 🔥 WYZWANIE: konkretne zadanie. Będziemy mieszać modlitwę w „izdebce” z działaniem: pracą nad relacjami, konkretną pomocą i panowaniem nad językiem.

To propozycja dla nas wszystkich, którzy chcemy od Wielkiego Postu czegoś więcej niż tylko „niejedzenia słodyczy”. To propozycja dla tych, którzy chcą realnie walczyć o miłość. ❤️

Startujemy w Środę Popielcową! Bądźcie z nami!