![]()
Często myślimy, że wielkie wyzwania duchowe wymagają nadludzkiego wysiłku, tymczasem św. Urszula wskazuje nam zupełnie inną drogę. Pomyślmy: jak nasze codzienne trudności zamienić w coś pięknego.
„Zaprzeć się siebie” może brzmieć groźnie, ale w języku św. Urszuli oznacza coś bardzo prostego: przestańmy kręcić się wokół własnego ego. 🧭
Naszym krzyżem na dziś wcale nie muszą być wielkie życiowe dramaty. Często to te „małe, ale nużące” sytuacje ważą najwięcej: spóźniony autobus, trudny szef, ogólne zmęczenie czy czyjaś drobna złośliwość. Zauważmy, że te ciężary stają się nie do zniesienia głównie wtedy, gdy dźwigamy je z narzekaniem. ☁️
Spróbujmy dziś wspólnie „zhackować” system. Weźmy ten swój ciężar, ale zróbmy to w taki sposób, aby nikt obok nie poczuł jego wagi. Niech ludzie wokół nas widzą słońce i naszą pogodę ducha, a nie trud, z którym się zmagamy. ☀️
Sprawdź SŁOWO + IMPULS + WYZWANIE 👇
Zaczynamy! Wielki Post to czas, który często chcemy manifestować na zewnątrz, zapominając o tym, co najważniejsze. Prawdziwa przemiana nie potrzebuje publiczności, lecz ciszy Twojej wewnętrznej izdebki.
Wielki Post często kojarzy się nam z publicznym manifestowaniem umartwienia – posypaną popiołem głową i poważnym wyrazem twarzy. Chcemy, by otoczenie dostrzegło nasz wysiłek, jednak Ewangelia mówi nam wyraźne: „stop”. Prawdziwa walka duchowa nie toczy się na pokaz, lecz w zaciszu naszego serca.❤️
Święta Urszula stawia przed nami poprzeczkę wyjątkowo wysoko, przypominając, że najtrudniejszy post to ten, którego nie widać gołym okiem. 🤐 Łatwo jest podejmować wyrzeczenia, gdy spotykają się one z podziwem lub współczuciem innych. Znacznie trudniej jest zachować pogodę ducha, gdy doskwiera nam ból głowy, zmęczenie czy głód.
Bóg widzi to, co w ukryciu – i to Jemu ma się podobać twoja walka.
Często wchodzimy w ten czas z nastawieniem na „smutek”: sypiemy głowy popiołem i skupiamy się głównie na tym, czego nam brakuje. Ale czy to na pewno jest istota nawrócenia? 🤔
Św. Urszula Ledóchowska uczy nas zupełnie innej drogi. Mówi o „uśmiechniętej ascezie”.
To nie jest tani optymizm. To twarda walka z naszym egoizmem. To dojrzała decyzja, że nasze zmęczenie, trudności czy gorszy dzień nie będą ciężarem dla ludzi wokół nas.
Chcemy przeżyć najbliższe tygodnie, łącząc Ewangelię z charyzmatem św. Urszuli – kobiety, która wierzyła, że świętość to nie spektakularne cuda, ale bycie „słonecznym” dla otoczenia, even gdy samemu idzie się przez ciemność.
Jak to będzie wyglądać w praktyce? Każdego dnia opublikujemy dla Was graficzną „Kartę Dnia”, a na niej:
- 📖 SŁOWO: krótki, mocny fragment Ewangelii z dnia.
- 💡 IMPULS: myśl św. Urszuli, która rzuci nowe światło na Twoją codzienność.
- 🔥 WYZWANIE: konkretne zadanie. Będziemy mieszać modlitwę w „izdebce” z działaniem: pracą nad relacjami, konkretną pomocą i panowaniem nad językiem.
To propozycja dla nas wszystkich, którzy chcemy od Wielkiego Postu czegoś więcej niż tylko „niejedzenia słodyczy”. To propozycja dla tych, którzy chcą realnie walczyć o miłość. ❤️
Startujemy w Środę Popielcową! Bądźcie z nami! ⏳