![]()
Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli?»
/Mt 13, 54-55/Święty Józefie, mój opiekunie, przychodzę do Ciebie z gorącym pragnieniem, aby patrząc na Twoje cnoty, wiernie Cię naśladować. Pozwól mi dzisiaj przyjrzeć się Twojej niezwykłej pokorze, którą kierowałeś się przez całe życie. Jesteś tak wielki w oczach Boga, a jednocześnie pozostałeś tak skromny i niezauważony na ziemi. Nie szukasz wywyższenia, uznania ani pochwał, bo wystarcza Ci świadomość, że Jezus Cię widzi i jest z Ciebie zadowolony. Czy to nie jest lekcja dla mnie, abym i ja potrafiła odnaleźć radość w prostocie codziennego życia?
Święty Józefie, naucz mnie prawdziwej i głębokiej pokory