![]()
Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim.
/Mk 2, 13-17/Oto Jezus ujrzał Mateusza, zwanego Lewim, siedzącego w komorze celnej. Lewi był celnikiem – grzesznikiem, przedmiotem pogardy wśród Żydów. A jednak Jezus, Dobry Pasterz, który przyszedł szukać tego, co zginęło, spojrzał na niego z miłością i okazał mu miłosierdzie. On, Wszystkowiedzący, dostrzegł, że w sercu Lewiego drzemie dobra wola, że potrzeba jedynie słowa zachęty i dobroci, by pobudzić go do świętości. Wypowiedział więc proste, a zarazem potężne słowa: „Pójdź za Mną!”. Jakaż to dobroć i wyrozumiałość! Ludzie wokół dziwili się: co czyni Mistrz? Jak może zbliżać się do celnika? Lecz przez Jezusa przemawia Boska dobroć. Jest to dla nas wymowny przykład. Potrzeba nam dobroci, by pociągać dusze do Boga, bo często nie wiemy, jaka ukryta siła w nich drzemie. Dobroć sama w sobie jest czymś boskim – małą iskierką zapaloną w człowieku przez ogromne ognisko Bożej miłości. Każdy jej przejaw w duszy przybliża ją, choćby nieświadomie, do Stwórcy, a także jednoczy tych, wobec których jesteśmy dobrzy.
Bądźmy więc dobrzy, bo do dobroci trzeba się nieustannie ćwiczyć i do niej przyzwyczajać. Na wzór Boskiego Mistrza bądźmy dobrzy dla wszystkich: dla szlachetnych i błądzących, dla wielkich i małych, dla dzieci i dorosłych, dla bliskich i obcych. Bądźmy dobrzy także dla zwierząt, roślin i całego stworzenia, gdyż wszystko Bóg powołał do istnienia w swej hojności, a my czcimy Jego dobroć w każdym stworzeniu. „Pójdź za Mną!” – na te słowa dobroci Lewi wstał i zostawił wszystko, by pójść za Mistrzem. Jezus jest tak samo dobry i dla nas, bo i do nas mówi: „Pójdźcie za Mną!”. Każdego dnia w Komunii Świętej zaprasza nas: „Podążajcie za Mną drogą świętości, dobroci, posłuszeństwa i pokory”. Codziennie Pan Jezus ponawia to wezwanie miłości. On, Bóg Najświętszy, zniża się do nas – ludzi słabych i grzesznych. Miejmy odwagę iść za Nim mimo trudności, bo nie ma nic wspanialszego niż trwać w bliskości z Jezusem.