![]()
Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: „Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście go jaskinią zbójców».
I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem. / Łk 19,45-48/„Mój dom będzie Domem Modlitwy”. Czy o tym pamiętasz? Ten Dom Boży jest świętszy niż Świątynia Jerozolimska, bo mieszka w nim Pan nasz i Król – Jezus. A czy dla Ciebie – zadaj sobie to poważne pytanie – jest on naprawdę Domem Modlitwy, miejscem błogiego spotkania z Bogiem, chwilą oderwania od całego świata i drobnych, ziemskich spraw? Jak gorliwie modlisz się i nawiedzasz Jezusa w Najświętszej Hostii? Panie mój, ogarnia mnie wstyd, bo muszę przyznać przed Tobą, że wciąż tak bardzo zajmuję się sprawami ziemskimi i trudno mi zatrzymać myśli w Niebie. Próbuję, ale myśl o Niebie ucieka do codziennych trosk, jakby niewidzialny magnes przyciągał moje serce ku ziemi. Jakże to nędzne! Czy nie bardziej niż u kupców i handlarzy w Świątyni Jerozolimskiej?
O to dziś gorąco Cię proszę: Panie, daj mi wytrwałość i gorliwość w modlitwie!