![]()
Obyśmy chciały zrozumieć, że mimo pozorów interwencji ludzkiej – Bóg, Bóg jedynie rządzi światem.
Jeżeli źle na ziemi – ot, właśnie dlatego, że nie liczymy się z tym, że Bóg rządzi światem, że opieramy się na ludzkiej mądrości, na ludzkich kombinacjach i mało prosimy, mało się modlimy.
Mało się modlimy, bo mało dziś wiary, a to trochę wiary, co w nas jest, jest takie słabe, takie mdłe! I dlatego dla nas to jeszcze niejasne, że Bóg rządzi, nie jesteśmy zupełnie pewne, czy Kościół ma rację, gdy śpiewa „Christus vincit, Christus regnat, Christus imperat”. On milcząco wszystkim rządzi, wszystkim kieruje, ale nasze małe oczęta często zalepione, nie widzą dalej jak tam, dokąd ta chmura pyłu się unosi i nasze uszy, w hałasie, który robi świat, nie słyszą tego słowa wszechpotężnego, które w milczeniu Aniołowie roznoszą i przed którym narody – chcąc nie chcąc, świadomie lub bez wiedzy – muszą się uginać.
Módlmy się, by Chrystus królował, by świat uznał, że Bogu należy się chwała i uwielbienie, i dziękczynienie na wieki.