Rozmyślanie

Rozmyślanie na wtorek IV tygodnia zwykłego

03.02.2026
Rozmyślanie na wtorek IV tygodnia zwykłego

Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.
/Mk 5, 21-24/

O Jezu, chcemy przypatrzeć się Twojej wielkiej usłużności. Przychodzi do Ciebie zwierzchnik synagogi i prosi: „Panie… przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”, a Ty natychmiast przerywasz swą naukę i idziesz tam, dokąd Cię wzywają. Jakże pożyteczne byłoby dla nas wpatrywanie się w Twoją dobroć i poświęcenie, o Jezu nasz! Od Ciebie uczymy się, jacy mamy być i jak mamy bez reszty oddawać się drugim. Jesteś dla nas wzorem, według którego powinniśmy postępować, lecz potrzebujemy Twojej pomocy, Panie, i o tę pomoc Cię błagamy.
Jakże często, gdy nas o coś proszą, oburzamy się i niecierpliwimy, okazując swe niezadowolenie. A przecież to właśnie są najlepsze okazje, by dowieść Jezusowi gorliwości w naśladowaniu Go i złożyć Mu małą ofiarę z samych siebie w naszych bliźnich. Chcemy przeprosić Cię, o Jezu dobry, za ten brak miłości, poświęcenia i usłużności. Jezu, odtąd pragniemy chętnie i z wielką miłością służyć Tobie w naszych bliźnich.