Rozmyślanie

Rozmyślanie na święto Św. Szczepana

25.12.2025
Rozmyślanie na święto Św. Szczepana

A on, pełen Ducha Świętego, patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: «Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga».
/Dz 7, 55/

Pierwszy po śmierci Chrystusa męczennik, który krew dla Niego wylał, klęczał, patrzył w niebo i widział Chwałę Bożą. Czekając na śmierć męczeńską, patrzył w niebo!
Obyśmy w swoich małych krzyżykach i trudnościach umieli też patrzeć w niebo! Wszak ono otwarte jest nad nami, tylko trzeba podnieść głowę. Sursum Corda! Ale my wpatrzeni jesteśmy w małe, ziemskie sprawy, zajęci ziemią, i dlatego nad nami ciemno; nie widzimy tego, co widzą dusze żyjące tylko dla Boga i Nieba. A wszak mamy Niebo w Tabernakulum! O, żebyśmy umieli przez całe życie nieustannie zwracać oczy ku Tabernakulum! Wtedy każda praca dla Jezusa stałaby się miła i łatwa, gdyby życie nasze opromienione było jasnością Tabernakulum! Święty Szczepan, gdy grad kamieni na niego spadał, modlił się, wołając: „Panie Jezu, przyjmij ducha mego!”
O Jezu, przyjmij nas bez zastrzeżeń! Przyjmij nasze serca, bo one tylko Ciebie pragną; przyjmij naszą duszę, bo ona tylko do Ciebie tęskni; przyjmij naszą wolę, chcemy całkowicie być poddani Tobie, by tylko Twoja wola nami kierowała; przyjmij nasze ciało, by ono żyło i pracowało w służbie Twojej.