Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?» Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”.
/Mk 7, 5-7/Jak bardzo ten łagodny i dobry Jezus brzydzi się pobożnością jedynie zewnętrzną – pobożnością wypowiadaną ustami, a nie przeżywaną w sercu! Zewnętrzne praktyki religijne: modlitwy, pobożne śpiewy, adoracje, strojenie ołtarzy – mają wartość jedynie wtedy, gdy wypływają z głębi serca. Jeśli natomiast pozostają pustą formą, która nie przemienia duszy i nie zbliża do Boga, tracą całe swoje znaczenie.
O Jezu, pragniemy, aby nasze serca były jak najbliżej Ciebie. Ty jesteś naszym Bratem, Przyjacielem i Mistrzem – całym naszym życiem na ziemi. Choć codzienne obowiązki pochłaniają nasze myśli, chcemy sercem i duszą nieustannie trwać przy Tobie. Niech trwa w nas wola wiernej służby, pragnienie nieustannego uwielbienia oraz miłość, która stawia Ciebie ponad wszystko. Weź, Panie, nasze serca, dusze i wolę, i pozwól nam zawsze pozostawać przy Tobie oraz spoczywać u stóp Twoich.