Rozmyślanie

Rozmyślanie na środę V tygodnia zwykłego

05.02.2026

Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego:
«Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»
/ Mk 7, 14-16/

Wielka to nauka, którą Jezus nam przekazuje: nie to kala człowieka, co wchodzi do jego ust, lecz to, co z nich wychodzi. Z ust ludzkich bowiem wychodzą słowa, które tak często bywają grzeszne i plamią duszę, że święty Jakub Apostoł nie zawahał się powiedzieć: „Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym” (Jk 3,2). Powściągnąć język znaczy więc powstrzymać całego człowieka od zła.
Uczyńmy rachunek sumienia. Czy pamiętamy o obowiązującym nas milczeniu, o słowach, które przypominają, że „milczenie jest spokojem duszy”? Zachowujmy ostrożność w mowie, a szczególnie wtedy, gdy wypowiadamy się o innych. Bądźmy roztropni w rozmowach z ludźmi, natomiast chętnie i często rozmawiajmy z Jezusem – wówczas nasze słowa zawsze przyniosą błogosławieństwo, łaskę i światło.
Szczęśliwa dusza, która potrafi zawsze serdecznie i z ufnością rozmawiać z Panem o wszystkim, co nosi w swoim sercu.